×

Nós usamos os cookies para ajudar a melhorar o LingQ. Ao visitar o site, você concorda com a nossa política de cookies.


image

Kamila Rowińska, 📚 6 książek, których lektura zmieniła moje życie. POWER PONIEDZIAŁEK #44 (1)

📚 6 książek, których lektura zmieniła moje życie. POWER PONIEDZIAŁEK #44 (1)

Cześć, witam cię serdecznie w kolejnym Power Poniedziałku,

w każdy poniedziałek o 6.00 rano na kanale YT, na fanpage,

jak również na moim blogu kamilarowinska.pl.

Od wielu miesięcy prosicie mnie o to, abym wreszcie powiedziała,

o książkach, które uważam,

że każdy powinien przeczytać albo o książkach,

które w jakiś sposób stały się dla mnie ważnymi książkami w życiu.

I to było niezwykle trudne zadanie, musiałam się bardzo długo zastanawiać.

Ponieważ to jest masa książek, które przeczytałam.

I to nie są te książki tylko i wyłącznie, które są na moim regale,

ponieważ ja bardzo często robię porządek w swoich książkach, nie chomikuje rzeczy.

Zostawiam takie naprawdę tylko super super najważniejsze,

co do których wiem, że na pewno kiedyś jeszcze do nich wrócę.

A te, co do których nie mam pewności po prostu albo sprzedaję

albo rozdaję osobom, które mogłyby ich potrzebować.

No i oczywiście przygotowałam takich ranking.,

który dzisiaj chcę ci przedstawić i uwaga pomimo tego, że jestem autorką

i współautorką 7 książek,

wcale nie uważam, że tylko i wyłącznie moje książki należy czytać

i już poza nimi jest długo długo nic. Wręcz przeciwnie.

Gdybym nie przeczytała tych książek, o których ci teraz opowiem,

pewnie moje nie miałyby pewnych przemyśleń,

ponieważ nie mogłabym pewnych sytuacji po prostu przeżyć.

Te książki, które za chwilę ci pokażę, podzieliłam na kilka obszarów,

czyli starałam się nie tylko i wyłącznie skoncentrować na książce,

która jest np. rozwojowa, duchowa.

Albo na książce, która pomogła mi poukładać pewne rzeczy

w charakterze np. bycia członkiem rodziny, tworzenia rodziny.

Czy tez biznesu.

Starałam się z każdej kategorii wybrać jedną, o której ci teraz opowiem.

Wiem, że teraz jest taki miesiąc, w którym wiele osób kupuje książki,

myśli o tym, co chciałoby przeczytać.

Być może w następnym kwartale, mam nadzieję, że ten ranking pomoże ci.

Jeszcze jedna prośba, ponieważ wiem, że bardzo dużo osób ogląda

moje wideo bez subskrybowania kanału na YouTube,

bardzo cię proszę, subskrybuj moje kanały na YT.

To może mi dotrzeć do większej społeczności, dzięki tej m.in. twojej subskrypcji.

Ale też spowoduje, że ty będziesz dostawać po prostu powiadomienia

z YT, że ja opublikowałam nowy film.

OK, jeżeli jest w was gotowość, we mnie też jest gotowość.

W takim razie zaczynamy od numeru jeden.

I tak powiem wam, że jak patrzę na te swoje książki, to muszę powiedzieć,

że wszystkie są grube.

Jeżeli ktoś jest niecierpiący czytać grubych książek tego typu,

to niech razu po prostu wyłączy wideo.

Bo tutaj hmm, nie ma nic cienkiego jednak.

Tak się złożyło.

OK, pierwsza książka, którą bardzo bardzo bardzo serdecznie polecam,

to jest książka już śp. Stephena Coveya

"7 nawyków szczęśliwej rodziny".

Wszyscy prawie wiedzą, że on napisał książkę

"7 nawyków skutecznego działania" czy coś w tym stylu.

Tak. "7 nawyków skutecznego działania".

Mało kto wie, że napisał "7 nawyków szczęśliwej rodziny".

A ja uważam, że ta książka jest po prostu niesamowita.

To jest książka, która pomaga żyć w rodzinie i przetrwać w rodzinie.

Uważam,

że to jest książka od której warto zacząć. Ja czytałam ją

bodajże 8 lat temu, tak, 8 lat temu.

Kiedy miałam dopiero 30 lat natrafiłam na nią

i na podstawie tej książki, fajnie ją czytałam i po prostu pracowałam

z moim wtedy przyszłym mężem

nad tym, jaką rodzinę chcielibyśmy stworzyć.

Bardzo mocno, bardzo dużo nam to działa i taki system do pracy,

który ci od razu polecę nad książkami, jeżeli czytasz książki

albo z dziećmi swoimi, albo z partnerem, współmałżonkiem czy partnerką.

To warto jest... My akurat mieliśmy 2 egzemplarze tych książek.

Ponieważ wtedy jeszcze nie byliśmy po ślubie, mieszkaliśmy osobno.

W związku z czym

czytaliśmy po jednym rozdziale osobno, ale następnie w weekend

umawialiśmy się na to, że będziemy sobie omawiali ten jeden rozdział

i to jak go rozumiemy i to jak chcielibyśmy go wdrożyć

w nasze życie naszej rodziny, którą planowaliśmy założyć.

I to było niesamowita rzecz, nie będę wam tutaj streszczać tych książek,

bo to myślę, że nie taki jest sens, każdy sobie przeczyta.

Natomiast ja gorąco polecam.

I jeżeli ktokolwiek z moich bliższych, dalszych znajomych bierze ślub

to ja zawsze niosę tą książkę tym ludziom w prezencie ślubnym.

Oprócz prezentu oczywiście. Chyba, że już ją mają.

Ale bardzo bardzo ją naprawdę polecam.

Zarówno dla osób,

które mają już swoje dzieci, dla samodzielnych matek, ojców,

wychowujących swoje dzieci.

Czy też dla osób, które jeszcze nie mają dzieci,

ale już są w związku, uważam, że to jest idealne,

żeby taką książkę przeczytać.

Dla mnie to jest taka biblia.

Wiem, że okładka jest totalnie kiczowata.

I wszystko jest w ogóle nie takie, jeżeli chodzi o formę wydania.

Natomiast ja

jestem estetką, ale też patrzę przede wszystkim na treść,

jaka jest zawarta w tej książce, a ta treść jest naprawdę niesamowicie błyskotliwa.

Nie pamiętam, muszę to powiedzieć z pamięci czy Stephen Covey ma

8 dzieci??

Czy więcej? Ale pamiętam, że kiedy ją czytałam,

to zrobiło to mnie takie wrażenie i powiedziałam: "Wow, okey...

to jest ktoś, kto może mi mówić po prostu jak żyć, bo naprawdę budował tą rodzinę

później już wielopokoleniową, z niesamowitymi sukcesami.

Druga książka, którą wam polecę, jeszcze nie pójdziemy biznesowo.

To będzie rozwojowe.

To jest książką "Sztuka szczęścia w trudnych czasach".

To są wywiady z Dalaj Lamą.

Tak ona się prezentuje.

Macie? To jest długo oczekiwania kontynuacja "Sztuki szczęścia".

"Sztuka szczęścia" to jest poradnik życia.

I to są wywiady z Dalaj Lamą. Niesamowicie ciekawe, nieprawdopodobne

naprawdę wzmacniające.

Napełniające mądrością, uważam, że...

bez względu na wyznanie, bez względu na sytuację.

Każdy mógłby taką książkę przeczytać.

Jest w bardzo takim przystępnym języku napisana.

A jednocześnie, w zależności od tego, na jakim jesteśmy etapie w rozwoju,

jesteśmy w stanie z niej sporo wyciągnąć.

Ja pamiętam, że kiedy ją czytałam po raz pierwszy,

to był prawdopodobnie 2012 rok.

To rozpatrywałam ją zupełnie inaczej. Ale też byłam wtedy na innym etapie

swojego życia, to był taki trudny czas dla mnie.

A teraz, kiedy wracam do tej książki, to wyciągam z niej zupełnie coś innego.

I jest dla mnie ona jeszcze bardziej odkrywcza, ale ja też już jestem zupełnie inną osobą

niż byłam kiedyś, także jak najbardziej polecam.

Dla siebie, ale też na prezent, jeżeli będziecie chcieli zrobić piękny prezent

komuś to zdecydowanie ta książka będzie idealna.

I to są takie moje lektury,

które pamiętam bardziej z przeszłości.

Trzecią, która ukształtowała mnie w dużej mierze jako przedsiębiorcę,

jako przywódcę, jako szefa, jako osobę, która nie ma

żadnego strategicznego talentu.

Jak zrobiłam sobie charakteryzację moich talentów, to nie ma żadnych

strategicznych talentów, ale jednak potrafię

z tych swoich innych talentów, że tak powiem, wzmacniać je na tyle,

że doskonale sobie radzę biznesowo. Natomiast ona, ta książka

niezwykle mi pomogła.

Ja jestem po studiach z zarządzania, studiowałam zarządzanie przedsiębiorstwem,

inżynierię produkcji, natomiast tego typu książek,

jeżeli jesteś przedsiębiorcą nigdy dość.

Tutaj jest "Droga Toyoty do lean leadership".

Książka

od razu ją pokazuję, ponieważ wiem, że ją bardzo trudno jest znaleźć.

No, ale być może uda się wam ją znaleźć w antykwariacie albo gdziekolwiek.

Toyota, czyli marka, którą prawie każdy z nas zna.

Którą charakteryzuje to, że ma stały wzrost,

niewyczerpalną pomysłowość

i silną markę przede wszystkim, którą się bardzo szanuje.

I tutaj nie mówię o tym, jak myślicie o samochodzie.

Bo komuś się Toyota podoba albo nie.

Chodzi mi o stabilność marki, o tym, w jaki sposób ta marka

przechodziła przez kryzys, jak jest zarządzana,

z jakim szacunkiem dla pracowników, współpracowników, a nawet poddostawców.

To jest niesamowite, natomiast wiele osób chce

kopiować styl zarządzania Toyoty.

I Toyota nawet ich zaprasza do siebie, żeby mogli

przyjrzeć się temu, jak oni pracują. Natomiast niewiele osób jest w stanie

to zrobić.

Polecam każdej osobie, która planuje być przedsiębiorcą.

Przynajmniej nawet jeżeli planujesz zatrudnić 2, 3 osoby na początek.

I nie planujesz takiego rozwoju jak Toyota.

Zupełnie nic nie szkodzi. Ja czytałam tą książkę na etapie,

kiedy jeszcze nie miałam w RBC, nawet kiedy jeszcze nie było RBC.

O tak powiem.

To już wtedy ją czytałam, czyli jeszcze w swojej poprzedniej działalności.

Jest ona dla mnie bardzo cenna, w związku z czym nigdy jej nikomu nie oddaję,

nie pożyczam ani nic z tych rzeczy.

Bo jest dla mnie ważna.

No tutaj też wam mówię, że będzie, co czytać.

Tak, także czytajcie.

Ja wam jeszcze powiem, że jak ja czytam książki to mam

taki swój specjalny zeszyt

na ważne lekcje.

Czyli

tu mam akurat taki piękny notesik.

Bajerancki, w którym sobie zapisuje po prostu swoje ważne lekcje.

To już jest edycja na przyszły rok.

Więc teraz jeszcze jest pusty.

I tutaj, jeżeli czytam w danym roku książki, to od razu sobie takie wnioski i ważne lekcje

zapisuje w swoim zeszycie.

Jeżeli tak dużo nie czytacie, to ja wam bardzo polecam

taki notes RBC, który wydaliśmy.

W którym też można sobie zapisywać ważne lekcje, on jest trochę mniejszy.

Jeżeli planujecie przeczytać 20 książek w nadchodzącym roku

to pewnie wam wystarczy.

Po co to robię?

Niektórzy zaklejają sobie takimi specjalnymi karteczkami

w książce pewne rzeczy.

Ja nie, ponieważ później, jak je odłożę

i mi te karteczki będą wystawać z każdej strony.

To jest zbyt trudne.

Ale jak sobie zapisuje w notesie te ważne lekcje.

Czyli takie swoje wnioski, podsumowania, jakieś ważne zdanie.

To wtedy mogę sobie w dowolnym momencie do tego wracać.

I tak samo jak chodzę na szkolenia, mam swój notes i tam notuję.

Tak samo wtedy, kiedy właśnie czytam książki albo oglądam

materiały, jakieś wideo, czy gdybym oglądała kursy online.

Żadna z tych osób, od których chciałabym się czegoś nauczyć

nie robi kursu online, ale gdybym oglądała kurs online,

to również bym sobie w takim zeszycie zapisywała.

Bo wiecie jak to jest? Obiecujesz sobie, że to zapamiętasz,

że to jest ważne, ale to jednak nie jest ważne.

I jak się czyta oczywiście romanse albo horrory to może tam nie jest,

nie ma zbyt wiele do notowania.

Ale jak czytasz książki, które mają cię rozwinąć

to wtedy niewątpliwie ważne jest, żeby z nimi pracować.

Co dalej?

Książkę, którą zdecydowałam się wziąć do

sprzedaży do swojego sklepu online kamilarowinska.pl

i mamy sklep online, to to jest książka Michała Zawadki

"Chcę być kimś".

Dlaczego się zdecydowałam? Zdecydowałam się na początku

ze względu na swoje dzieci.

Najpierw poznałam Michała Zawadkę, czyli autora

jako niesamowitego człowieka, o nieprawdopodobnej charyzmie,

fajnym charakterze.

Niesamowitych, takich spójnych z moimi wartościach.

I pomyślałam, że to jest piękne, że ktoś rozwija młodzież.

Bo bardzo często ja dostaje zapytania,

żebym zaczęła robić szkolenia dla młodzieży.

No nie mogę być wszystkim dla wszystkich. Nie mogę uczyć przedsiębiorców,

kobiety niezależne i jeszcze teraz młodzież.

No bo to jest trudne. Chociaż młodzież przychodzi

z rodzicami na szkolenie do mnie z asertywności.

Więc szukałam takiej osoby na rynku polskim, która to robi.

I okazało się, że robi to Michał Zawadka.

Później Michał Zawadka pojawił się też u mnie na szkoleniu na "Zespół marzeń",

w związku z czym okazało się, że możemy się wzajemnie gdzieś inspirować.

I Michał napisał taką serię książek "Chcę być kimś".

Oczywiście zanim dam książkę do przeczytania mojemu dziecku,

taką rozwojową, bo mitologie jakaś itd.,

to on może sobie po prostu czytać.

Ale jeżeli to ma być taka książka rozwojowa, to ja zawsze w pierwszej kolejności czytam

taką książkę osobiście.

I ta książka nie tyle zmieniła moje życie,

bo ja już nie jestem nastolatką.

Natomiast poprzez to,

że moje dziecko czyta tą książkę.

Że przede wszystkim kluczowa ważna rzecz "masz prawo odnieść sukces",

tu jest napisane.

Czyli to jest książka, która ma pomagać waszym dzieciom, nastolatkom w tym,

aby one gładko w miarę, na tyle, na ile się da

przechodziły przez ten okres dojrzewania.

Bo nie wiem jak wy, ale ja pamiętam ze swojego czasu,

kiedy ja miałam 12,13, 15 lat czy więcej,

szukałam jakiś takich wzorców i odpowiedzi na pewne pytania.

Przy czym, jeżeli teraz będziecie kupowali tą książkę dla kogoś ze swoich bliskich,

to jak będziecie to kupowali dla chrześniaka, z którym nie macie zbyt wiele kontaktu to OK.

Ale jeżeli kupujecie to dla swojego dziecka,

to bardzo was proszę, abyście przerabiali ją tak samo jak ja przerabiałam

"7 nawyków szczęśliwej rodziny" ze swoim potencjalnym wtedy mężem.

Czyli jest jeden rozdział, który czyta wasze dziecko

Ten sam rozdział czytacie wy. W tym danym tygodniu.

Umawiacie się na sobotę, że wymienicie się spostrzeżeniami


📚 6 książek, których lektura zmieniła moje życie. POWER PONIEDZIAŁEK #44 (1) 📚 6 Bücher, deren Lektüre mein Leben verändert hat. POWER MONTAG #44 (1) 📚 6 books that reading changed my life. POWER MONDAY #44 (1) 📚 6 libri che la lettura ha cambiato la mia vita. LUNEDÌ DI POTERE #44 (1)

Cześć, witam cię serdecznie w kolejnym Power Poniedziałku,

w każdy poniedziałek o 6.00 rano na kanale YT, na fanpage,

jak również na moim blogu kamilarowinska.pl.

Od wielu miesięcy prosicie mnie o to, abym wreszcie powiedziała,

o książkach, które uważam,

że każdy powinien przeczytać albo o książkach,

które w jakiś sposób stały się dla mnie ważnymi książkami w życiu.

I to było niezwykle trudne zadanie, musiałam się bardzo długo zastanawiać.

Ponieważ to jest masa książek, które przeczytałam.

I to nie są te książki tylko i wyłącznie, które są na moim regale,

ponieważ ja bardzo często robię porządek w swoich książkach, nie chomikuje rzeczy.

Zostawiam takie naprawdę tylko super super najważniejsze,

co do których wiem, że na pewno kiedyś jeszcze do nich wrócę.

A te, co do których nie mam pewności po prostu albo sprzedaję

albo rozdaję osobom, które mogłyby ich potrzebować.

No i oczywiście przygotowałam takich ranking.,

który dzisiaj chcę ci przedstawić i uwaga pomimo tego, że jestem autorką

i współautorką 7 książek,

wcale nie uważam, że tylko i wyłącznie moje książki należy czytać

i już poza nimi jest długo długo nic. Wręcz przeciwnie.

Gdybym nie przeczytała tych książek, o których ci teraz opowiem,

pewnie moje nie miałyby pewnych przemyśleń,

ponieważ nie mogłabym pewnych sytuacji po prostu przeżyć.

Te książki, które za chwilę ci pokażę, podzieliłam na kilka obszarów,

czyli starałam się nie tylko i wyłącznie skoncentrować na książce,

która jest np. rozwojowa, duchowa.

Albo na książce, która pomogła mi poukładać pewne rzeczy

w charakterze np. bycia członkiem rodziny, tworzenia rodziny.

Czy tez biznesu.

Starałam się z każdej kategorii wybrać jedną, o której ci teraz opowiem.

Wiem, że teraz jest taki miesiąc, w którym wiele osób kupuje książki,

myśli o tym, co chciałoby przeczytać.

Być może w następnym kwartale, mam nadzieję, że ten ranking pomoże ci.

Jeszcze jedna prośba, ponieważ wiem, że bardzo dużo osób ogląda

moje wideo bez subskrybowania kanału na YouTube,

bardzo cię proszę, subskrybuj moje kanały na YT.

To może mi dotrzeć do większej społeczności, dzięki tej m.in. twojej subskrypcji.

Ale też spowoduje, że ty będziesz dostawać po prostu powiadomienia

z YT, że ja opublikowałam nowy film.

OK, jeżeli jest w was gotowość, we mnie też jest gotowość.

W takim razie zaczynamy od numeru jeden.

I tak powiem wam, że jak patrzę na te swoje książki, to muszę powiedzieć,

że wszystkie są grube.

Jeżeli ktoś jest niecierpiący czytać grubych książek tego typu,

to niech razu po prostu wyłączy wideo.

Bo tutaj hmm, nie ma nic cienkiego jednak.

Tak się złożyło.

OK, pierwsza książka, którą bardzo bardzo bardzo serdecznie polecam,

to jest książka już śp. Stephena Coveya

"7 nawyków szczęśliwej rodziny".

Wszyscy prawie wiedzą, że on napisał książkę

"7 nawyków skutecznego działania" czy coś w tym stylu.

Tak. "7 nawyków skutecznego działania".

Mało kto wie, że napisał "7 nawyków szczęśliwej rodziny".

A ja uważam, że ta książka jest po prostu niesamowita.

To jest książka, która pomaga żyć w rodzinie i przetrwać w rodzinie.

Uważam,

że to jest książka od której warto zacząć. Ja czytałam ją

bodajże 8 lat temu, tak, 8 lat temu.

Kiedy miałam dopiero 30 lat natrafiłam na nią

i na podstawie tej książki, fajnie ją czytałam i po prostu pracowałam

z moim wtedy przyszłym mężem

nad tym, jaką rodzinę chcielibyśmy stworzyć.

Bardzo mocno, bardzo dużo nam to działa i taki system do pracy,

który ci od razu polecę nad książkami, jeżeli czytasz książki

albo z dziećmi swoimi, albo z partnerem, współmałżonkiem czy partnerką.

To warto jest... My akurat mieliśmy 2 egzemplarze tych książek.

Ponieważ wtedy jeszcze nie byliśmy po ślubie, mieszkaliśmy osobno.

W związku z czym

czytaliśmy po jednym rozdziale osobno, ale następnie w weekend

umawialiśmy się na to, że będziemy sobie omawiali ten jeden rozdział

i to jak go rozumiemy i to jak chcielibyśmy go wdrożyć

w nasze życie naszej rodziny, którą planowaliśmy założyć.

I to było niesamowita rzecz, nie będę wam tutaj streszczać tych książek,

bo to myślę, że nie taki jest sens, każdy sobie przeczyta.

Natomiast ja gorąco polecam.

I jeżeli ktokolwiek z moich bliższych, dalszych znajomych bierze ślub

to ja zawsze niosę tą książkę tym ludziom w prezencie ślubnym.

Oprócz prezentu oczywiście. Chyba, że już ją mają.

Ale bardzo bardzo ją naprawdę polecam.

Zarówno dla osób,

które mają już swoje dzieci, dla samodzielnych matek, ojców,

wychowujących swoje dzieci.

Czy też dla osób, które jeszcze nie mają dzieci,

ale już są w związku, uważam, że to jest idealne,

żeby taką książkę przeczytać.

Dla mnie to jest taka biblia.

Wiem, że okładka jest totalnie kiczowata.

I wszystko jest w ogóle nie takie, jeżeli chodzi o formę wydania.

Natomiast ja

jestem estetką, ale też patrzę przede wszystkim na treść,

jaka jest zawarta w tej książce, a ta treść jest naprawdę niesamowicie błyskotliwa.

Nie pamiętam, muszę to powiedzieć z pamięci czy Stephen Covey ma

8 dzieci??

Czy więcej? Ale pamiętam, że kiedy ją czytałam,

to zrobiło to mnie takie wrażenie i powiedziałam: "Wow, okey...

to jest ktoś, kto może mi mówić po prostu jak żyć, bo naprawdę budował tą rodzinę

później już wielopokoleniową, z niesamowitymi sukcesami.

Druga książka, którą wam polecę, jeszcze nie pójdziemy biznesowo.

To będzie rozwojowe.

To jest książką "Sztuka szczęścia w trudnych czasach".

To są wywiady z Dalaj Lamą.

Tak ona się prezentuje.

Macie? To jest długo oczekiwania kontynuacja "Sztuki szczęścia".

"Sztuka szczęścia" to jest poradnik życia.

I to są wywiady z Dalaj Lamą. Niesamowicie ciekawe, nieprawdopodobne

naprawdę wzmacniające.

Napełniające mądrością, uważam, że...

bez względu na wyznanie, bez względu na sytuację.

Każdy mógłby taką książkę przeczytać.

Jest w bardzo takim przystępnym języku napisana.

A jednocześnie, w zależności od tego, na jakim jesteśmy etapie w rozwoju,

jesteśmy w stanie z niej sporo wyciągnąć.

Ja pamiętam, że kiedy ją czytałam po raz pierwszy,

to był prawdopodobnie 2012 rok.

To rozpatrywałam ją zupełnie inaczej. Ale też byłam wtedy na innym etapie

swojego życia, to był taki trudny czas dla mnie.

A teraz, kiedy wracam do tej książki, to wyciągam z niej zupełnie coś innego.

I jest dla mnie ona jeszcze bardziej odkrywcza, ale ja też już jestem zupełnie inną osobą

niż byłam kiedyś, także jak najbardziej polecam.

Dla siebie, ale też na prezent, jeżeli będziecie chcieli zrobić piękny prezent

komuś to zdecydowanie ta książka będzie idealna.

I to są takie moje lektury,

które pamiętam bardziej z przeszłości.

Trzecią, która ukształtowała mnie w dużej mierze jako przedsiębiorcę,

jako przywódcę, jako szefa, jako osobę, która nie ma

żadnego strategicznego talentu.

Jak zrobiłam sobie charakteryzację moich talentów, to nie ma żadnych

strategicznych talentów, ale jednak potrafię

z tych swoich innych talentów, że tak powiem, wzmacniać je na tyle,

że doskonale sobie radzę biznesowo. Natomiast ona, ta książka

niezwykle mi pomogła.

Ja jestem po studiach z zarządzania, studiowałam zarządzanie przedsiębiorstwem,

inżynierię produkcji, natomiast tego typu książek,

jeżeli jesteś przedsiębiorcą nigdy dość.

Tutaj jest "Droga Toyoty do lean leadership".

Książka

od razu ją pokazuję, ponieważ wiem, że ją bardzo trudno jest znaleźć.

No, ale być może uda się wam ją znaleźć w antykwariacie albo gdziekolwiek.

Toyota, czyli marka, którą prawie każdy z nas zna.

Którą charakteryzuje to, że ma stały wzrost,

niewyczerpalną pomysłowość

i silną markę przede wszystkim, którą się bardzo szanuje.

I tutaj nie mówię o tym, jak myślicie o samochodzie.

Bo komuś się Toyota podoba albo nie.

Chodzi mi o stabilność marki, o tym, w jaki sposób ta marka

przechodziła przez kryzys, jak jest zarządzana,

z jakim szacunkiem dla pracowników, współpracowników, a nawet poddostawców.

To jest niesamowite, natomiast wiele osób chce

kopiować styl zarządzania Toyoty.

I Toyota nawet ich zaprasza do siebie, żeby mogli

przyjrzeć się temu, jak oni pracują. Natomiast niewiele osób jest w stanie

to zrobić.

Polecam każdej osobie, która planuje być przedsiębiorcą.

Przynajmniej nawet jeżeli planujesz zatrudnić 2, 3 osoby na początek.

I nie planujesz takiego rozwoju jak Toyota.

Zupełnie nic nie szkodzi. Ja czytałam tą książkę na etapie,

kiedy jeszcze nie miałam w RBC, nawet kiedy jeszcze nie było RBC.

O tak powiem.

To już wtedy ją czytałam, czyli jeszcze w swojej poprzedniej działalności.

Jest ona dla mnie bardzo cenna, w związku z czym nigdy jej nikomu nie oddaję,

nie pożyczam ani nic z tych rzeczy.

Bo jest dla mnie ważna.

No tutaj też wam mówię, że będzie, co czytać.

Tak, także czytajcie.

Ja wam jeszcze powiem, że jak ja czytam książki to mam

taki swój specjalny zeszyt

na ważne lekcje.

Czyli

tu mam akurat taki piękny notesik.

Bajerancki, w którym sobie zapisuje po prostu swoje ważne lekcje.

To już jest edycja na przyszły rok.

Więc teraz jeszcze jest pusty.

I tutaj, jeżeli czytam w danym roku książki, to od razu sobie takie wnioski i ważne lekcje

zapisuje w swoim zeszycie.

Jeżeli tak dużo nie czytacie, to ja wam bardzo polecam

taki notes RBC, który wydaliśmy.

W którym też można sobie zapisywać ważne lekcje, on jest trochę mniejszy.

Jeżeli planujecie przeczytać 20 książek w nadchodzącym roku

to pewnie wam wystarczy.

Po co to robię?

Niektórzy zaklejają sobie takimi specjalnymi karteczkami

w książce pewne rzeczy.

Ja nie, ponieważ później, jak je odłożę

i mi te karteczki będą wystawać z każdej strony.

To jest zbyt trudne.

Ale jak sobie zapisuje w notesie te ważne lekcje.

Czyli takie swoje wnioski, podsumowania, jakieś ważne zdanie.

To wtedy mogę sobie w dowolnym momencie do tego wracać.

I tak samo jak chodzę na szkolenia, mam swój notes i tam notuję.

Tak samo wtedy, kiedy właśnie czytam książki albo oglądam

materiały, jakieś wideo, czy gdybym oglądała kursy online.

Żadna z tych osób, od których chciałabym się czegoś nauczyć

nie robi kursu online, ale gdybym oglądała kurs online,

to również bym sobie w takim zeszycie zapisywała.

Bo wiecie jak to jest? Obiecujesz sobie, że to zapamiętasz,

że to jest ważne, ale to jednak nie jest ważne.

I jak się czyta oczywiście romanse albo horrory to może tam nie jest,

nie ma zbyt wiele do notowania.

Ale jak czytasz książki, które mają cię rozwinąć

to wtedy niewątpliwie ważne jest, żeby z nimi pracować.

Co dalej?

Książkę, którą zdecydowałam się wziąć do

sprzedaży do swojego sklepu online kamilarowinska.pl

i mamy sklep online, to to jest książka Michała Zawadki

"Chcę być kimś".

Dlaczego się zdecydowałam? Zdecydowałam się na początku

ze względu na swoje dzieci.

Najpierw poznałam Michała Zawadkę, czyli autora

jako niesamowitego człowieka, o nieprawdopodobnej charyzmie,

fajnym charakterze.

Niesamowitych, takich spójnych z moimi wartościach.

I pomyślałam, że to jest piękne, że ktoś rozwija młodzież.

Bo bardzo często ja dostaje zapytania,

żebym zaczęła robić szkolenia dla młodzieży.

No nie mogę być wszystkim dla wszystkich. Nie mogę uczyć przedsiębiorców,

kobiety niezależne i jeszcze teraz młodzież.

No bo to jest trudne. Chociaż młodzież przychodzi

z rodzicami na szkolenie do mnie z asertywności.

Więc szukałam takiej osoby na rynku polskim, która to robi.

I okazało się, że robi to Michał Zawadka.

Później Michał Zawadka pojawił się też u mnie na szkoleniu na "Zespół marzeń",

w związku z czym okazało się, że możemy się wzajemnie gdzieś inspirować.

I Michał napisał taką serię książek "Chcę być kimś".

Oczywiście zanim dam książkę do przeczytania mojemu dziecku,

taką rozwojową, bo mitologie jakaś itd.,

to on może sobie po prostu czytać.

Ale jeżeli to ma być taka książka rozwojowa, to ja zawsze w pierwszej kolejności czytam

taką książkę osobiście.

I ta książka nie tyle zmieniła moje życie,

bo ja już nie jestem nastolatką.

Natomiast poprzez to,

że moje dziecko czyta tą książkę.

Że przede wszystkim kluczowa ważna rzecz "masz prawo odnieść sukces",

tu jest napisane.

Czyli to jest książka, która ma pomagać waszym dzieciom, nastolatkom w tym,

aby one gładko w miarę, na tyle, na ile się da

przechodziły przez ten okres dojrzewania.

Bo nie wiem jak wy, ale ja pamiętam ze swojego czasu,

kiedy ja miałam 12,13, 15 lat czy więcej,

szukałam jakiś takich wzorców i odpowiedzi na pewne pytania.

Przy czym, jeżeli teraz będziecie kupowali tą książkę dla kogoś ze swoich bliskich,

to jak będziecie to kupowali dla chrześniaka, z którym nie macie zbyt wiele kontaktu to OK.

Ale jeżeli kupujecie to dla swojego dziecka,

to bardzo was proszę, abyście przerabiali ją tak samo jak ja przerabiałam

"7 nawyków szczęśliwej rodziny" ze swoim potencjalnym wtedy mężem.

Czyli jest jeden rozdział, który czyta wasze dziecko

Ten sam rozdział czytacie wy. W tym danym tygodniu.

Umawiacie się na sobotę, że wymienicie się spostrzeżeniami