Derwisz i uczeń
Ignacy Krasicki
Bajki i przypowieści
Derwisz i uczeń
Pewien derwisz[1] uczony rano i w południe Co dzień pił świętą wodę z Mahometa studnie[2]. Postrzegł to uczeń, a chcąc większym być doktorem, Czerpał z tej studni rano, w południe, wieczorem. Cóż się stało?
Gdy mniemał, że już mędrcem został — I nic się nie nauczył, i puchliny[3] dostał.
Przypisy
[1]derwisz — mnich mahometański.
[2]Mahometa studnia — źródło Zeusen w Mekce, mające według wierzeń mahometan cudowne właściwości.
[3]puchlina — właśc.
puchlina wodna, daw. określenie schorzenia polegającego na gromadzeniu się płynów w otrzewnej i ogólnym obrzęku; uważano niegdyś (co znajduje wyraz w tej bajce Krasickiego), że przyczyną choroby jest nadmierne spożywanie wody.