W restauracji
Witam was drodzy słuchacze.
Zapraszam na kolejny odcinek przygód Anki i Martina. Jak wiecie, Martin umówił się z Anką na obiad.
Idą do bardzo dobrej wegetariańskiej restauracji. Pamiętacie? - Anka była bardzo pozytywnie zaskoczona tym, że Martin też lubi kuchnię wegetariańską. Restauracja
Anka: Dzień dobry.
Poproszę kartę. Kelnerka: Proszę bardzo.
Anka: Dziękuję.
Martin, mógłbyś mi coś polecić? Mówiłeś, że często tu przychodzisz. Martin: A jesteś bardzo głodna czy tylko trochę?
Anka: Jestem bardzo głodna!
Dzisiaj jadłam tylko małe śniadanie. Martin: Ja też jestem głodny.
Zobacz Aniu, tu mają bardzo smaczne koktajle. Polecam też kotlet z surówką i kaszą. Anka: Świetnie to brzmi.
Chyba zamówię taki zestaw! A ty? Martin: Ja wezmę coś typowo polskiego – pierogi.
Bardzo lubię pierogi! po chwili
Kelnerka: Czy mogę przyjąć od państwa zamówienie?
Martin: Tak, oczywiście.
Dla mnie mała kawa. Kelnerka: Z mlekiem czy bez?
Martin: Bez mleka.
Do tego pierogi z serem. Kelnerka: A dla pani?
Anka: Ja poproszę koktajl truskawkowy i kotlet sojowy z kaszą gryczaną i surówką.
Kelnerka: Oczywiście, zaraz będą napoje.
Na resztę trzeba będzie poczekać 20 minut. Anka: Dobrze, dziękujemy.
po chwili
Kelnerka: Proszę bardzo.
Koktajl dla pani. Kawa dla pana. Anka: Dziękujemy.
Martin: I co?
– Smaczny ten koktajl? Anka: Pyszny!
A jak twoja kawa? Martin: Nie jest tak smaczna jak prawdziwa włoska kawa, ale może być.
po chwili
Kelnerka: Proszę bardzo.
Życzę smacznego. Martin: Dziękujemy.
Anka: Mniam, wygląda apetycznie i taka wielka porcja…i jaka pyszna surówka!
Martin: Moje pierogi też są smaczne, jak zawsze!
po 20 minutach
Martin: Poprosimy rachunek!
po chwili
Kelnerka: Proszę.
Rachunek dla państwa. Martin: Dziękuję.
Przepraszam, czy można zapłacić kartą? Kelnerka: Nie, niestety nie, bardzo mi przykro.
Anka: Martin, jeśli nie masz gotówki, to ja zapłacę.
Martin: Mam 60 złotych, ale to nie wystarczy na napiwek.
Anka: To ja dam napiwek.
10 procent to będzie …6 złotych. Martin: Czy to nie za dużo?
Anka: No wiesz, tyle się płaci, a poza tym jedzenie było smaczne i kelnerka była bardzo miła …
Martin: To może teraz pójdziemy na spacer?
Anka: Bardzo chętnie.
To był podcast z serii historia Anki i Martina.
Jeśli chcecie posłuchać więcej podcastów, zapraszam na stronę www.polisheasy.wordpress.com. Zachęcam również do dodawania komentarzy na facebooku. Link znajdziecie na mojej stronie.