Ten czy tamten?
Lekcja siedemnasta: Ten czy tamten?
Witek: Co my tu robimy, kochanie?
Jola: Jak to, co? Idziemy na zakupy. Pomożesz mi wybrać coś eleganckiego.
Witek: Na pewno lepiej doradzi ci Dorota.
Jola: Nie wykręcaj się!! Może ten kostium? Ciekawy fason … i mój rozmiar!
Witek: Bardzo ładny. Idziemy do kasy?
Jola: Zaraz! Muszę przymierzyć! Nie wiem, czy dobrze leży. Przymierza.
Jola: No, i jak ci się podoba?
Witek: Wyglądasz pięknie, jak zawsze. Idziemy do kasy?
Jola: Hm … chyba wolę ten jaśniejszy.
Przymierza.
Jola: No, i co? Ten jest chyba lepszy? Ma trochę inny fason … szerszy żakiet i dłuższa spódnica …
Witek: Naprawdę? … Nie zauważyłem.
Jola: Tamten ciemniejszy ma krótszą spódnicę i węższy żakiet i jest bardziej elegancki od tego jaśniejszego. Patrzy na metkę. Oooo!!! I jest trochę droższy.
Witek: No, to weź ten ciemniejszy.
Jola: Ale jaśniejszy jest ładniejszy.
Witek: To dlaczego nie chcesz jaśniejszego, jeżeli jest ładniejszy od ciemniejszego? ! Jola: Przecież już mówiłam: ten jaśniejszy jest … Witek? Co ci jest?
Witek: Trochę mi się kręci w głowie. Zakupy z tobą są jeszcze bardziej skomplikowane niż myślałem …