Jak będę duży …
Lekcja siódma: Jak będę duży …
Jaś: Przeszkadzam ci?
Dorota: Nie, wcale mi nie przeszkadzasz …
Jaś: Nudzi mi się i smutno mi.
Dorota: Dlaczego jest ci smutno, kochanie? Niedługo jedziemy na wakacje. Będziemy kąpali się w morzu i będziemy opalali się na plaży …
Jaś: I będziemy codziennie jeść lody?
Dorota: Może nie codziennie, ale od czasu do czasu. Ale dlaczego twoja buzia jest taka brudna?
Jaś: Wcale nie jest brudna, jest pomalowana. Jestem Indianinem. Ty też malujesz buzię.
Dorota: Tak, ale ja maluję się szminką, a nie atramentem. A co to jest?
Jaś: Prezent dla dziadka! Namalowałem obrazek.
Dorota: Bardzo ładny. A kto to jest?
Jaś: Ja i ty. Przyglądamy się morzu, niebu i słońcu. I jemy lody.
Dorota: Wspaniały prezent! Ja też muszę kupić dziadkowi coś na imieniny …
Jaś: Będziemy jutro robić zakupy?
Dorota: Tak, jutro rano. Po południu będę pomagać babci.
Jaś: Ja też będę pomagać babci!
Dorota: Dobrze, ale nie będziesz malować ani buzi, ani ściany, ani …
Jaś: Już wiem! Jak będę duży nie będę Indianinem! Będę malarzem!