×

우리는 LingQ를 개선하기 위해서 쿠키를 사용합니다. 사이트를 방문함으로써 당신은 동의합니다 쿠키 정책.

Learn Real Polish Podcasts, Moje plany na Wielkanoc – Text to read

Learn Real Polish Podcasts, Moje plany na Wielkanoc

중급 1 폴란드어의 lesson to practice reading

지금 본 레슨 학습 시작

Moje plany na Wielkanoc

Cześć, witajcie to ja, Piotr!

Witam Was bardzo, bardzo, bardzo serdecznie. Cieszę się, że znowu jesteśmy razem, cieszę się, że słuchacie podkastu po polsku, i że chcecie się uczyć polskiego razem ze mną.

Dzisiaj kiedy to nagrywam jest piątek, Wielki Piątek jutro Wielka Sobota i wkrótce Święta Wielkanocne.

Dziś chcę opowiedzieć Wam o swoich planach na Święta Wielkanocne.

Myślę, że to będzie dobra okazja żeby poćwiczyć troszkę czas przyszły.

Wszystko co będę mówił będzie w czasie przyszłym, ponieważ będę opowiadał o swoich planach. Jeśli opowiadamy o tym co będziemy robić, to musimy używać czasu przyszłego. Często będę używał słowa będę . Będę to czas przyszły od słowa być . Czasownik być jest bardzo ważny w każdym języku i również w języku polskim. Zatem czas przyszły od słowa być to będę . Ja będę jadł, będę pił itd.

Nie chcę teraz mówić o gramatyce, nie chcę Was zanudzać teorią regułami, po prostu wsłuchajcie się to co mówię i zobaczycie jak tworzę czas przyszły po polsku, ok?

Świętnie, w takim razie zapraszam Was na moją krótką opowieść o tym co będę robił jutro, co będę robił pojutrze i w poniedziałek.

Jutro jest Wielka Sobota i moim zadaniem w Wielką Sobotę jest kupno pieczywa.

Pieczywo czyli chleb, bułki… to co się piecze to nazywamy pieczywo, ok. Ciasta to nie jest pieczywo. Ciasta również się piecze ale ciasta są słodkie. Ciasta są słodkie i nie nazywamy ich pieczywem. Pieczywo to jest chleb, bułki, rogaliki… wszystko to co można jeść z kiełbasą, z masłem, z serem to jest pieczywo, ok? Więc, moim zadaniem jest kupienie pieczywa. Zawsze ja na święta kupuję pieczywo i tym razem również pojadę do sklepu żeby kupić pieczywo. Z reguły kupujemy ciemne pieczywo. Nie kupujemy dużo jasnego pieczywa nie kupujemy jasnych bułek, kupujemy pieczywo razowe. Z razowej mąki pieczywo ciemne. Pieczywo jasne to jest takie pieczywo białe, ale podobno zdrowsze jest pieczywo ciemne. Dlatego u nas w domu częściej jemy pieczywo ciemne, chleb ciemny.

Pojadę do piekarni po pieczywo, a kiedy będę już w piekarni to kupię też jakieś ciasto.

Kupię sernik i mazurek. Mazurek to takie bardzo słodkie ciasto, które jest bardzo kruche i często ma na sobie lukier, lukier to taka biała polewa z cukru, ma również nadzienie, często owocowe. To jest mazurek. Kupię na pewno mazurek i kupię kawałek sernika. Wrócę z tym wszystkim do domu i rozpakujemy pieczywo, rozpakujemy ciasta. [5:16]

Później oczywiście trzeba będzie przygotować święconkę.

Wiecie co to jest święconka? Święconka to taki mały koszyk do którego wkładamy pokarmy, a później z tym wszystkim idziemy do kościoła żeby ksiądz nam to poświęcił. Dlatego to nazywa się święconka.

Do koszyczka wkładamy kiełbasę, oczywiście jajka, pieczywo, czyli chleb, chrzan i często cukrowego baranka.

W zasadzie można do święconki włożyć każdy pokarm, wszystkie pokarmy, co tylko nam przyjdzie do głowy.

Ale te rzeczy: kiełbasa, wędlina, chleb, masło też, co jeszcze?

chrzan – to musi znaleźć się w naszej święconce obowiązkowo. Obowiązkowo czyli, na pewno, koniecznie.

Taki koszyczek przyozdabia się również zielonymi gałązkami.

Wkłada się bardzo ładną białą serwetkę, żeby wszystko wyglądało bardzo uroczyście i bardzo ładnie.

Powiedziałem, że taki koszyczek z reguły jest mały, ale pamiętam kiedy byliśmy na Święta Wielkanocne kiedyś w Zakopanem, to górale, którzy przynoszą święconki do kościoła często przynoszą ogromne koszyki pełne jedzenia.

I to nas bardzo zdziwiło, a jednocześnie bardzo nam to podobało. Kiedy następnego roku była Wielkanoc i byliśmy wtedy już w Warszawie, to też robiliśmy taki wielki koszyk ze święconką i kiedy przynieśliśmy go do kościoła to wszyscy byli zdziwieni, bo to był największy koszyk zajął połowę stołu w kościele.

Jeszcze Wam nie powiedziałem o tym, że w kościele, kiedy przychodzimy do kościoła w sobotę, w Wielką Sobotę, to ustawia się na stole właśnie święconki, każdy kładzie swoją święconkę, stawia na stole, jedną obok drugiej i co pewien czas wychodzi ksiądz i świeci święconki, składamy sobie życzenia i tak to wygląda.

Więc nasza święconka wtedy była największa zajmowała pół stołu. Wszystkich bardzo to dziwiło, ponieważ w Warszawie z reguły robimy taki malutkie święconki, dość małe. Ale wiem, że w górach robią wielkie, ogromne święconki. Więc będziemy przygotowywali naszą święconkę i później pójdziemy do kościoła ją święcić. W Święta Wielkanocne często spotykamy się ze swoimi rodzinami, z swoimi najbliższymi. Często spędzamy z nimi czas. I my również w Niedzielę Wielkanocną spotkamy się na śniadaniu z moją mamą i z moją teściową, razem z nimi zjemy śniadanie wielkanocne. Śniadanie wielkanocne to najważniejszy posiłek w tę święta. Tak jak Wam mówiłem będziemy jedli śniadanie razem z moją mamą i z moją teściową. Teściowa to oczywiście mama mojej żony – mama Ani. Nasi ojcowie mój tata i tata Ani niestety już nie żyją. Wiec po śniadaniu wszyscy razem pojedziemy na cmentarz, żeby odwiedzić ich groby, żeby chwilę pobyć razem z nimi. [10: 09]

Później myślę, że zrobimy sobie mały spacer.

Mam nadzieję, że będzie ładna pogoda. Dzisiaj słyszałem w telewizji, w prognozie pogody mówili, że będzie ładna pogoda, będzie około 20 stopni. Mam nadzieję… bo do tej pory prognozy, że jakoś nie sprawdzają i jest dosyć chłodno, nie ma dużo słońca, ale mamy obiecane, że na Święta będzie ciepło, i że będzie słonecznie. Zobaczymy, czy to się sprawdzi. Jeśli tak będzie, to na pewno pójdziemy na krótki spacer wszyscy razem. A później idziemy do mojej mamy na obiad.

Moja mama robi pyszne obiady.

Jestem ciekaw, co będzie tym razem. Na pewno będzie jakieś mięso. Moim ulubionym mięsem są zrazy. Wiecie co to są zrazy? Zrazy robi się z mięsa wołowego, z wołu. Wół to inaczej mówiąc krowa. Mięso wołowe to mięso z krowy. Wiem, że nie wszyscy, którzy słuchacie mój podkast lubicie mięso, nie wszyscy jecie mięso, jest na pewno wielu wegetarian, którzy słuchają moich podkastów, ale my lubimy mięso.

W naszej rodzinie wszyscy jemy mięso i lubimy zrazy.

Zrazy to takie zawinięte mięso, w środku jest ogórek, kawałek boczku, czyli takiego tłustego mięsa, i grzybki, jakieś inne różne rzeczy. Ja dokładnie, nie znam się na gotowaniu i nie wiem jak robi się zrazy. Sam nie umiałbym zrobić zrazów, ale bardzo lubię jeść zrazy.

Oczywiście, zawsze na Święta, jemy na obiad ziemniaki, ponieważ w Polsce wszyscy uwielbiają ziemniaki.

Ziemniaki, czyli kartofle. W różnych częściach Polski usłyszycie te dwie nazwy. Jedni mówią na ziemniaki ziemniaki , tak jak tu w Warszawie, inni w innych częściach Polski na ziemniaki mówią kartofle . Kartofle to nazwa pochodząca od niemieckiego słowa Kartoffeln , a ziemniaki to polska nazwa. Ziemniaki, ponieważ one rosną w ziemi. Ok? Stąd pochodzi nazwa ziemniaki. Jest jeszcze trzecia nazwa: pyry . W poznańskim często mówimy pyry. Mówi się pyry na ziemniaki albo na kartofle.

Na pewno będzie również jakaś surówka.

Surówka to inaczej mówiąc sałatka zrobiona z surowych warzyw: czerwona kapusta, ogórki, nie wiem, co jeszcze będzie?, marchewka, to jest właśnie surówka. Surówka, ponieważ warzywa, które są w tej sałatce są surowe, dlatego nazywamy tę potrawę surówka.

Będziemy razem jedli obiad, rozmawiali, śmiali się, cieszyli się byciem ze sobą.

I tak spędzimy Niedzielę Wielkanocną. Głównie przy stole i na spacerze. Następny dzień to taki zwany Lany Poniedziałek. Lany Poniedziałek, ponieważ w poniedziałek tradycyjnie robimy śmigus-dyngus . Śmigus-dyngus to polewanie się wodą.

Jeżeli będziecie w Lany Poniedziałek na dworzu w Polsce, to musicie uważać, ponieważ możecie zostać polani wodą.

I to całkiem mocno polani, a nie jest to przyjemne. Dlatego trzeba uważać, ponieważ młodzież, chłopcy, bardzo często polewają również osoby obce wodą, co oczywiście nie jest przyjemne, ale wśród znajomych, wśród rodziny, również polewamy się woda, oczywiście nie za raz ogromną ilością wody, tylko troszeczkę, tak żeby potrzymać tę fajną tradycję.

Ta tradycja lania się wodą w śmigus-dyngus, czyli w drugi dzień Świąt Wielkanocy jest bardzo stara i pochodzi jeszcze z wierzeń bardzo starych, z wierzeń słowiańskich, kiedy to właśnie ludzie polewali się wodą na szczęście.

Aaa, i teraz zapomniałem, coś mi jeszcze teraz przypomniało a propos śniadania wielkanocnego. Zanim usiądziemy do stołu, zanim rozpoczniemy śniadanie, zawsze dzielimy się jajkiem ugotowanym na twardo i składamy sobie życzenia. Nigdy nie siadamy do śniadania wielkanocnego, jeśli nie złożyliśmy sobie życzeń i nie podzieliliśmy się jajkiem.

W Boże Narodzenie składamy sobie życzenia dzieląc się opłatkiem, a na Wielkanoc składamy sobie życzenia dzieląc się jajkiem.

Ok i wracamy znowu do poniedziałku wielkanocnego, do drugiego dnia Świąt. Nie wiem, czy w Waszych krajach drugi dzień Świąt, czyli poniedziałek wielkanocny, również jest wolnym dniem od pracy, ale w Polsce ten dzień jest wolny od pracy, nie idzie się do pracy i można nadal świętować Wielkanoc. Więc nasza rodzina, my, moja żona, moja córka idziemy w drugi dzień Świąt spotkać się z siostrą mojej żony, z jej mężem, czyli moim szwagrem – mąż (siostry) mojej żony to dla mnie szwagier, taka jest nazwa Ok? Pamiętacie? Teść i teściowa to rodzice mojej żony, szwagier to mąż siostry mojej żony. To jest dość skomplikowane te nazwy teść, teściowa, szwagier.

Więc, w drugi dzień Świąt idziemy do siostry mojej żony i tam również będziemy jeść obiad.

Wszyscy w drugi dzień Świąt są już bardzo najedzeni i naprawdę nie mają siły dalej jeść. Więc, mam nadzieję, że w drugi dzień Świąt będzie fajna pogoda, i że będzie ciepło, będziemy mogli pójść na spacer.

Z reguły drugi dzień Świąt spędzamy na długim spacerze, a później razem jemy obiad.

Ogólnie, jeśli chodzi o Polaków, to właśnie Święta Wielkanocne spędza się dużo aktywniej, częściej wychodzi się na dwór niż w Święta Bożego Narodzenia. To jest dość oczywiste, ponieważ Święta Wielkanocne wypadają na wiosnę, jest ciepło. Z reguły nie ma śniegu i jest słoneczne, jest wiosna, dlatego częściej spędzamy ten czas na dworzu. Częściej ludzie wyjeżdżają nawet poza dom i tam spędzają Święta Wielkiej Nocy.

W Boże Narodzenia częściej spędzamy ten czas w domach, ponieważ jest śnieg, jest mróz i częściej siedzimy przy stole, rozmawiamy przy stole.

A w Święta Wielkanocne często wydać ludzi w parkach, na ulicach, często spacerują razem całymi rodzinami i spędzają ten czas na dworzu. Często ludzie jeżdżą również na rowerach, spędzają aktywnie czas.

Co jeszcze mogę Wam powiedzieć o Świętach Wielkanocnych?

Często dzieci dostają słodycze na Wielkanoc, często chowane są czekoladowe jajka albo różne inne słodycze, zabawki i dzieci często szukają tych rzeczy ukrytych gdzieś w domu albo w ogrodzie. W ten sposób bawią się i w ten sposób spędzają te miłe Święta.

Tak będą wyglądały Święta Wielkanocne, tak będę je spędzał ze swoją rodziną.

Świetnie! To tyle na dzisiaj. Cieszę się, że już niedługo Święta, że będę mógł spotkać się z rodzina, że będę mógł jeść te wszystkie pyszne rzeczy, ciasta i inne wspaniałości. Zrazy? hummmm? mniam, mniam, mniam?

Moi drodzy, życzę Wam na Święta wszystkiego, wszystkiego najlepszego, zdrowych, wesołych, wspaniałych Świąt Wielkiej Nocy.

Wszystkiego dobrego! Cześć! Trzymajcie się. Do następnego razu. Dziękuję za dzisiaj, do usłyszenia następnym razem. Pa pa!

Zapraszam wszystkich chętnych do pomocy przy wpisywaniu tekstu.

Każdy z nas może wpisać fragment tekstu, na przykład tylko 5-10 minut podkastu. Na końcu fragmentu proszę wpiszcie gdzie kończy się zapis, np. [5:10]. Jeśli każdy z nas wpisze fragment to wkrótce będziemy mieli cały tekst podkastu. Proszę piszcie czarną czcionką. Ja sprawdzę to co napisaliście i zmienię czcionkę na zieloną. Zatem sprawdzone fragmenty będą zaznaczone na zielono. Na koniec umieszczę transkrypcję pod podkastem na stronie realpolish.pl

Learn languages from TV shows, movies, news, articles and more! Try LingQ for FREE