Sardynia pod wodą: 18 ofiar nagłej powodzi
Euronews po polsku.
Co najmniej osiemnaście osób zginęło z powodu powodzi na włoskiej wyspie Sardynii w ciągu ostatnich 24 godzin.
Jak podają miejscowe media ta śródziemnomorska wyspa padła ofiarą niespodziewanego cyklonu. Przez jeden dzień spadło tam w niektórych miejscach do 45 centymetrów deszczu. Roczna norma w tym regionie wynosi 100 centymetrów opadów. Jednym z miast najbardziej dotkniętych klęską żywiołową jest Olbia w północno-wschodniej części wyspy.
Poziom wody w niektórych rzekach i strumieniach wzrósł tam nawet o ponad trzy metry. Setki mieszkańców tej turystycznej miejscowości schroniły się w hotelach, salach gimnastycznych lub u sąsiadów, których domy nie zostały uszkodzone. Policja udaremniła próby obrabowania opuszczonych domów. Kilka mostów uległo zniszczeniu a obsuwająca się ziemia pociągnęła za sobą liczne fragmenty dróg.
Władze musiały ewakuować mieszkańców kilku wiosek w środkowo-południowej części wyspy.
W ten sposób kilka tysięcy osób znalazło się bez dachu nad głową. Premier Włoch Enrico Letta ogłosił stan wyjątkowy na Sardynii.