Cześć!
Dzisiaj opowiem wam do czego służy to.
Cześć!
Tu Dorota.
Witajcie na kanale Polish with Dorota.
Dzisiaj opowiem wam o polskich tradycjach wielkanocnych.
Wielkanoc to jest święto, które jest wiosną albo w marcu, albo w kwietniu.
To zależy od pełni księżyca.
Musi to być pierwsza niedziela po pełni księżyca,
która jest po 21 marca.
Tak liczymy Wielkanoc i w tym roku w 2023
Wielkanoc jest w kwietniu, ale czasami jest już pod koniec marca.
Przed Wielkanocą jest taki czas, który nazywa się Wielki Post.
To jest czterdzieści dni, w ciągu których katolicy nie powinni jeść mięsa.
Czasami też ludzie robią różne postanowienia.
Nie piją alkoholu czy nie jedzą słodyczy.
Mówiłam też o tym w filmiku na temat tłustego czwartku.
Link do tego filmiku będzie gdzieś tutaj.
Możecie go obejrzeć.
Tłusty czwartek to jest ostatni czwartek przed Wielkim Postem.
Wielki Post trwa 40 dni
i kończy się, kiedy jest właśnie Wielkanoc.
Wielkanoc zawsze jest w niedzielę i w poniedziałek.
W Polsce świętujemy dwa dni.
A tydzień przed Wielkanocą jest Niedziela Palmowa.
Ludzie idą do kościoła z palmami.
Palmy mogą wyglądać na przykład tak.
Mogą być małe, średnie, a czasami są bardzo, bardzo duże.
Mogą być też takie naturalne palmy z bazi.
Inaczej nazywamy to kotki, bo są takie bardzo miękkie.
To jest Niedziela Palmowa, tydzień przed Wielkanocą. A w sobotę przed Wielkanocą
jest taki specjalny dzień, kiedy ludzie
idą do kościoła rano.
Nie na długo,
zwykle to jest 15 minut.
Ale po co? Ludzie idą z koszyczkami.
To jest koszyczek.
Ale zwykle ten koszyczek wygląda inaczej.
Jest pięknie udekorowany i idziemy z koszyczkiem święcić jedzenie.
W koszyczku zwykle są takie symboliczne ilości jedzenia.
Jest tam zwykle mięso, jajka, chleb.
Przynajmniej w moim rodzinnym domu zawsze tak było.
Coś słodkiego, może kawałek babki.
Babka to jest takie ciasto.
Co jeszcze?
Na pewno sól
i jeszcze chrzan.
Czasami też w koszyczku jest taki baranek.
O, na przykład taki,
z taką czerwoną flagą.
Mam też drugiego baranka.
One są plastikowe.
Ale mogą też być baranki z cukru, albo może być też...
chociaż nie w koszyczku, to zwykle już w niedzielę na stole będzie baranek z masła.
Mam tutaj taką specjalną formę, gdzie wkładamy masło.
Zamykamy tę formę, wkładamy ją do lodówki i potem będzie tutaj masło w
kształcie baranka, które też dekorujemy.
Robimy barankowi
oczy z pieprzu, uszy z liści bukszpanu, na przykład.
To wygląda uroczo.
Ale wracamy jeszcze do soboty.
W sobotę ludzie idą z koszyczkami.
Nazywamy też to inaczej:
idą ze święconką do kościoła.
To jest zwykle w pierwszej połowie dnia.
Tam ksiądz
święci pokarmy. Po prostu.
jest taka specjalna ceremonia krótka, gdzie ksiądz święci pokarmy i ludzie wracają do domu.
Co robimy w niedzielę?
W niedzielę
bardzo wcześnie rano, zwykle o szóstej rano, jest w kościele msza, która nazywa
się rezurekcja. I katolicy często idą wtedy do kościoła bardzo wcześnie rano,
a potem jemy takie bardzo duże wielkanocne śniadanie.
Oczywiście jemy tam rzeczy, które mamy w koszyczku, święcące
i są to oczywiście jajka.
Są to też różnego rodzaju potrawy z mięsa.
Często jest to biała kiełbasa, schab pieczony, jakaś pieczeń czy pasztet.
Co jeszcze?
Na przykład
w wielu domach jest żurek.
To jest zupa, którą podajemy z jajkiem i z kiełbasą.
Jemy też słodkie rzeczy.
Najczęściej są to właśnie babki.
Babka to jest ciasto, które tak wygląda
i mazurki, mazurki to są bardzo słodkie ciasta, często bardzo pięknie udekorowane.
Oczywiście jajka też są udekorowane, kolorowe.
Takie kolorowe jajka nazywają się pisanki.
Tutaj mamy kilka moich pisanek i zaraz wam pokażę.
Na przykład to jest jajko naprawdę pomalowane, ale tak naprawdę tam w środku nic nie ma.
To jest tak zwana wydmuszka.
Tutaj robimy małą dziurkę i tutaj, i wydmuchuje to, co jest w środku jajka.
To jest bardzo, bardzo lekkie.
I to u mnie w domu służy do dekoracji.
Inaczej możemy dekorować jajka
za pomocą takich plastikowych koszulek.
Wkładamy jajko w taką plastikową koszulkę i jajko wkładamy do gorącej wody.
Ta koszulka przykleja się do jajka. Ale też są takie plastikowe albo drewniane jajka,
pisanki, które możecie kupić w sklepie, którymi po prostu dekorujemy dom.
I co jeszcze robimy w niedzielę?
No głównie jemy. Jemy, odwiedzamy rodzinę i co tam robimy?
Też jemy. Więc to są nasze święta.
Oczywiście, kiedy jest ładna pogoda, idziemy też czasami na spacer.
Ale mamy dwa dni świąt, niedzielę i poniedziałek.
Poniedziałek nazywa się lany poniedziałek
albo śmigus-dyngus.
Jest tradycja, że w poniedziałek oblewamy się wodą. No to jest bardzo ciekawa
tradycja, ale też kontrowersyjna.
Mam tutaj plastikowe jajko, do którego wlewa się wodę.
Zaraz to pokażę.
Otwieram to.
Nie wiem, czy mi się uda.
Tutaj wlewam wodę, zamykam i pryskam ludzi, rodzinę, znajomych wodą.
Taka jest tradycja.
Oczywiście to może być woda z kubka.
Woda z wiadra niestety czasmi.
Opowiem wam moją historię. Kiedy miałam może 13 lat
wracałam z rodziną z kościoła.
I ja i moja kuzynka byłyśmy pierwsze.
Szłyśmy pierwszy, a rodzice z tyłu.
Było dosyć zimno, około 5 stopni i nagle
podbiegają jacyś chłopacy i oblewają nas wodą.
Dwa wiadra wody na głowę, czyli ja dostałam dwa wiadra i moja kuzynka też.
To wcale nie było fajne, nie.
Było bardzo zimno, musiałyśmy szybko iść do domu, więc ta tradycja jest fajna,
ale może kiedy macie takie jajko,
a nie wiadro.
Aha! Jeszcze jedna rzecz.
W niedzielę rano przynosi prezenty zajączek.
Nie we wszystkich domach jest to praktykowane, ale często dzieci dostają
prezenty od zajączka i te prezenty mogą być
w butach.
Taka jest nasza tradycja.
To wszystko, co chciałam wam opowiedzieć o polskich Świętach Wielkanocnych.
Oczywiście jest jeszcze dużo innych regionalnych tradycji, ale to są te najważniejsze.
Wesołych Świąt i smacznego jajka.
Tak mówimy na Wielkanoc.
Do zobaczenia, papa.