×

We use cookies to help make LingQ better. By visiting the site, you agree to our cookie policy.


image

Pomorze Zachodnie, Sporty wodne - Biznes na Pomorzu Zachodnim

Sporty wodne - Biznes na Pomorzu Zachodnim

Niech Was nie zmyli ta oto palma. Nie jesteśmy w Monte Carlo, a w Kołobrzegu,

czyli jednej z turystycznych stolic Pomorza Zachodniego.

To właśnie w takich miejscowościach jak Kołobrzeg, a nie w Grecji, Hiszpanii czy innych egzotycznych krajach,

spędzamy w te wakacje więcej czasu.

I firmy, i organizacje działające na Pomorzu Zachodnim

na wakacje przygotowały dla Was moc sportowych atrakcji.

Jeżeli chodzi o przestrzenie, w których rozmawialiśmy z naszymi rozmówcami,

to ta jest chyba przestrzenią najbardziej egzotyczną dotychczas, bo jesteśmy na środku Bałtyku właściwie.

Od ludzi z plaży dzieli nas jakieś... dwa kilometry od plaży się właśnie znajdujemy.

A wypłynęliśmy tutaj właśnie po to, żeby porozmawiać o tym, że spędzanie czasu nad morzem

to niekoniecznie musi być właśnie to, co robią ci ludzie dwa kilometry stąd.

Mamy klientów, którzy przyjeżdżają na wakacje, odnajdują nas i mówią:

"A co można zrobić w tym tygodniu?

Jaki kurs? Czy czegoś się można nauczyć, żeby spędzić aktywnie ten czas pobytu nad morzem?"

Fajnie, bo nie jest to tylko i wyłącznie przejadanie tego czasu, a coś z tych wakacji się zabiera na zawsze.

My, jako Akademia Sportów Wodnych, oferujemy też deski stand up paddle, czyli deskę z wiosełkiem.

Mamy sytuację taką, że gdybyśmy chcieli teraz wypożyczć jakąś deskę, to zapraszam w czwartek.

Czyli mamy od właściwie weekendu do czwartku wszystkie deski wyłączone,

bo one są gdzieś tam na plaży wśród klientów.

I to jest myślę najprostszy i taki najłatwiejszy sposób aktywnego spędzania czasu nad morzem.

Jeżeli chodzi o kitesurfing - nie da się ukryć, że warunki naturalne Morza Bałtyckiego

też sprzyjają pewnym aktywnościom sportowym.

Kitesurtfing - tak i to w takiej odsłonie, rzekłbym, olimpijskiej.

Koledzy w Kołobrzegu rozwijają wersję pt. Formuła Kite. Polega na na lewitacji nad wodą.

Zawodnik jest wynoszony przez skrzydło, przez co osiąga prędkości dużo większe niż wiatr rzeczywisty,

ten, który jest odczuwalny dla wszystkich. No i wygląda to niesamowicie spektakularnie.

Jeżeli chodzi o ten aspekt gospodarczo-biznesowy, jeżeli chodzi o uprawianie sportów wodnych,

to czy to jest pasja na każdą kieszeń, czy trzeba do niej sięgnąć trochę głębiej?

Na poziomie, który ma zapewnić rozrywkę jednej osobie, dwóm, rodzinie,

to myślę, że jest to sport dostępny dla wszystkich.

W tym sezonie było czterech klientów, którzy wypożyczyli deski a potem przyszli i stwierdzili:

"To my te deski kupujemy."

Już w cenie wypożyczenia. I w ten sposób deski z wypożyczalni wyjechały

m. in. do Łodzi znad Bałtyku, z Kołobrzegu.

To jest fajne, że ludzie próbują i że później przenoszą te próby na często długą, rodzinną pasję.

Co możemy powiedzieć o Miedwiu jako przestrzeni do spędzania czasu i dlaczego warto jest tutaj przyjść, przyjechać.

Jest to piąte pod względem wielkości jezioro w Polsce, czyli to jest bardzo duży akwen.

Wieją stabilne i dość silne wiatry. Miedwie ma trzystu metrowy pas płycizny z każdej strony,

czyli jest bezpiecznie.

Jeżeli chodzi o waszą organizację, to jak wygląda jej działanie?

Jesteśmy stowarzyszeniem kultury fizycznej, klubem sportowym i pomagamy każdemu,

kto chce zacząć pływać lub już trochę gdzieś liznął tych sportów wodnych

i chce to kontynuować, zaczerpnąć fachowej porady lub po prostu spędzać z nami czas.

Jeżeli chodzi o sam sprzęt i o to, co można u was wypożyczyć,

to czy można byłoby poprosić o charakterystykę, na czym najlepiej zaczynać swoją pasję z wodą,

na czym ją kontynuować.

Jeżeli troszkę się boimy wody, nie jesteśmy osobami przyzwyczajonymi do sportów wodnych,

zacząć na spokojnie od desek z wiosłem, od SUP-ów, potem przechodzimy na windsurfing

i dopiero jak jesteśmy na tyle odważni i mamy już pewne pojęcie o sportach wodnych, to zacząć kitesurfing.

To jest taka naturalna jakby droga i najlepsza do nauki dla każdej osoby,

nieważne, czy jest się dzieckiem, czy osobą dorosłą.

Pogodę mamy dzisiaj wyjątkowo ładną, deski czekają,

a więc w sumie nie zostaje nam chyba nic innego, jak tylko spróbować zejść na wodę.

Jasne, wchodzimy!

Pływanie na SUP-ie wygląda dość specyficznie, bo widzimy osobę stojącą,

która nie jest raczej niczym zabezpieczona, która odpycha się rękoma.

I niektórzy, jak siedzą np. na pomoście myślą sobie, jak ten człowiek może utrzymać na tym równowagę?

Tak, nie jest to bardzo, bardzo proste, ale zdecydowanie jest jednym z najprostszych sportów wodnych.

Deski są przygotowane dla osób, które dopiero zaczynają się uczyć.

Są wyporne, czyli stabilne, szerokie. I deski, które my mamy - śmiało osoba dorosła z dzieckiem

może z jednej deski korzystać i po pół godzinie - normalnie pływa.

Jeżeli chodzi o pływanie na SUP-ach trochę to już przetestowaliśmy, ale tych atrakcji sportowych

jest tutaj znacznie więcej, np. windsurfing. To się wydaje takie łatwe i takie proste,

ale jak ktoś już wejdzie na deskę, to widzi, że tutaj tych technikaliów jest sporo.

Tak, gdy wiatr jest odpowiedni, czyli już powyżej 4 Beaufortów, normalna średnia prędkość osób,

które już przyszły etap szkolenia, to gdzieś 40 km/h. Rekord świata to teraz ponad 100 km/h.

To jest dość trudny sport, jeżeli bierzemy pod uwagę wszystkie sporty, jakie są ogólnodostępne,

ale Miedwie - nasz akwen, nasza plaża tutaj są idealnym miejscem

do bezpiecznej nauki dla osób w każdym wieku.

Jak więc widać, turystyka na Pomorzu Zachodnim to bardzo ważna gałąź gospodarki.

A szczególnie widoczne to jest właśnie w takim miesiącu jak sierpień.

Testowaliśmy już kitesurfing, pływaliśmy na deskach SUP.

Teraz na czas na powrót do Szczecina i wycieczkę kajakową.

To musi być coś bardzo fajnego, ale w sumie jednocześnie wiele osób mówi:

"Nie no, ja sam to się tutaj zaraz utopię" albo że to będzie niebezpieczne w jakiś sposób.

Jak się przygotować do wycieczki kajakowej i czy trzeba się jakoś specjalnie tego się bać?

To są nasze bardzo bezpieczne kajaki dwukokpitowe, które są tylko na wycieczkach,

stosowane generalnie na wodach otwartych,

tak że nawet fala nam nie przeszkadza, nie zaleje kajaka, nie wywróci go tak łatwo.

Trzeba chcieć, czyli dwie osoby muszą wyjść, przechylić się na jedną stronę , żeby się wywrócić.

Jeszcze nasi widzowie mogą zobaczyć przy okazji, jak wyglądają manewry na łodzi.

Rozumiem, że Głębokie ma wiele zalet, jeżeli chodzi o turystykę kajakową i generalnie sporty.

Tutaj bardziej patrzymy na ten element rekreacji.

Jezioro nie jest duże, natomiast żeby nauczyć się kajakować - idealne.

Bo do końca jeziora i z powrotem musimy poświęcić maks. 2 godziny jako początkujący.

Naszym widzom możemy powiedzieć, że woda w Jeziorze Głębokim dzisiaj jest taka,

że aż chce się kąpać.

Ostatnio na spływie było tak gorąco, że ludzie sami się wywracali kajakami, żeby się zmoczyć.

Czy to jest droga pasja? Albo czy to jest taka rekreacji weekendowa, która rodzinną kieszeń zaboli?

To nie jest jakiś sport dla elit, jak to niektórzy myślą.

Wynajęcie kajaka na spływ Iną to jest koszt rzędu 70 zł za dwuosobowy kajak.

Mamy sezon pandemii koronawirusa. Czy to się odbija jakoś na prowadzeniu działalności,

zainteresowaniu kajakami?

Uczyliśmy tutaj np. na Głębokim. Jednak jest o wiele mniej ludzi przy takie ładnej pogodzie.

To jest 1/4, 1/5 tego, co jest normalnie.

Jednak biznesowo patrząc, bardziej pogoda decyduje o tym, jak ludzie pływają.

Czyli możemy powiedzieć, że turystyka kajakowa stała się delikatną alternatywą dla ludzi,

którzy zostali jednak u nas w kraju?

W dobie strachu troszeczkę przed wyjazdem, turystyka kajakowa jest bardzo fajnym elementem.

Jak dobrze poszukamy, spokojnie piękne, pięciodniowe spływy można zaliczyć i na pewno będzie to

fajniejsze, aktywniejsze, zdrowsze niż wyjazd do Egiptu czy do Grecji.

Chwytajcie więc olejki do opalania w dłoń i korzystajcie z ostatnich dni sezonu letniego.

Jak widać, atrakcji na Pomorzu Zachodnim na pewno nie zabraknie.

Sporty wodne - Biznes na Pomorzu Zachodnim Water sports - Business in Western Pomerania

Niech Was nie zmyli ta oto palma. Nie jesteśmy w Monte Carlo, a w Kołobrzegu, Don't let this palm tree fool you. We are not in Monte Carlo, but in Kołobrzeg,

czyli jednej z turystycznych stolic Pomorza Zachodniego. one of the tourist capitals of Western Pomerania.

To właśnie w takich miejscowościach jak Kołobrzeg, a nie w Grecji, Hiszpanii czy innych egzotycznych krajach, It is in places like Kołobrzeg, and not in Greece, Spain or other exotic countries, that

spędzamy w te wakacje więcej czasu. we spend more time this summer.

I firmy, i organizacje działające na Pomorzu Zachodnim

na wakacje przygotowały dla Was moc sportowych atrakcji.

Jeżeli chodzi o przestrzenie, w których rozmawialiśmy z naszymi rozmówcami, As for the spaces in which we spoke to our interviewees,

to ta jest chyba przestrzenią najbardziej egzotyczną dotychczas, bo jesteśmy na środku Bałtyku właściwie.

Od ludzi z plaży dzieli nas jakieś... dwa kilometry od plaży się właśnie znajdujemy.

A wypłynęliśmy tutaj właśnie po to, żeby porozmawiać o tym, że spędzanie czasu nad morzem

to niekoniecznie musi być właśnie to, co robią ci ludzie dwa kilometry stąd.

Mamy klientów, którzy przyjeżdżają na wakacje, odnajdują nas i mówią:

"A co można zrobić w tym tygodniu?

Jaki kurs? Czy czegoś się można nauczyć, żeby spędzić aktywnie ten czas pobytu nad morzem?"

Fajnie, bo nie jest to tylko i wyłącznie przejadanie tego czasu, a coś z tych wakacji się zabiera na zawsze.

My, jako Akademia Sportów Wodnych, oferujemy też deski stand up paddle, czyli deskę z wiosełkiem.

Mamy sytuację taką, że gdybyśmy chcieli teraz wypożyczć jakąś deskę, to zapraszam w czwartek.

Czyli mamy od właściwie weekendu do czwartku wszystkie deski wyłączone,

bo one są gdzieś tam na plaży wśród klientów.

I to jest myślę najprostszy i taki najłatwiejszy sposób aktywnego spędzania czasu nad morzem.

Jeżeli chodzi o kitesurfing - nie da się ukryć, że warunki naturalne Morza Bałtyckiego

też sprzyjają pewnym aktywnościom sportowym.

Kitesurtfing - tak i to w takiej odsłonie, rzekłbym, olimpijskiej.

Koledzy w Kołobrzegu rozwijają wersję pt. Formuła Kite. Polega na na lewitacji nad wodą.

Zawodnik jest wynoszony przez skrzydło, przez co osiąga prędkości dużo większe niż wiatr rzeczywisty,

ten, który jest odczuwalny dla wszystkich. No i wygląda to niesamowicie spektakularnie.

Jeżeli chodzi o ten aspekt gospodarczo-biznesowy, jeżeli chodzi o uprawianie sportów wodnych,

to czy to jest pasja na każdą kieszeń, czy trzeba do niej sięgnąć trochę głębiej?

Na poziomie, który ma zapewnić rozrywkę jednej osobie, dwóm, rodzinie,

to myślę, że jest to sport dostępny dla wszystkich.

W tym sezonie było czterech klientów, którzy wypożyczyli deski a potem przyszli i stwierdzili:

"To my te deski kupujemy."

Już w cenie wypożyczenia. I w ten sposób deski z wypożyczalni wyjechały

m. in. do Łodzi znad Bałtyku, z Kołobrzegu.

To jest fajne, że ludzie próbują i że później przenoszą te próby na często długą, rodzinną pasję.

Co możemy powiedzieć o Miedwiu jako przestrzeni do spędzania czasu i dlaczego warto jest tutaj przyjść, przyjechać.

Jest to piąte pod względem wielkości jezioro w Polsce, czyli to jest bardzo duży akwen.

Wieją stabilne i dość silne wiatry. Miedwie ma trzystu metrowy pas płycizny z każdej strony,

czyli jest bezpiecznie.

Jeżeli chodzi o waszą organizację, to jak wygląda jej działanie?

Jesteśmy stowarzyszeniem kultury fizycznej, klubem sportowym i pomagamy każdemu,

kto chce zacząć pływać lub już trochę gdzieś liznął tych sportów wodnych

i chce to kontynuować, zaczerpnąć fachowej porady lub po prostu spędzać z nami czas.

Jeżeli chodzi o sam sprzęt i o to, co można u was wypożyczyć,

to czy można byłoby poprosić o charakterystykę, na czym najlepiej zaczynać swoją pasję z wodą,

na czym ją kontynuować.

Jeżeli troszkę się boimy wody, nie jesteśmy osobami przyzwyczajonymi do sportów wodnych,

zacząć na spokojnie od desek z wiosłem, od SUP-ów, potem przechodzimy na windsurfing

i dopiero jak jesteśmy na tyle odważni i mamy już pewne pojęcie o sportach wodnych, to zacząć kitesurfing.

To jest taka naturalna jakby droga i najlepsza do nauki dla każdej osoby,

nieważne, czy jest się dzieckiem, czy osobą dorosłą.

Pogodę mamy dzisiaj wyjątkowo ładną, deski czekają,

a więc w sumie nie zostaje nam chyba nic innego, jak tylko spróbować zejść na wodę.

Jasne, wchodzimy!

Pływanie na SUP-ie wygląda dość specyficznie, bo widzimy osobę stojącą,

która nie jest raczej niczym zabezpieczona, która odpycha się rękoma.

I niektórzy, jak siedzą np. na pomoście myślą sobie, jak ten człowiek może utrzymać na tym równowagę?

Tak, nie jest to bardzo, bardzo proste, ale zdecydowanie jest jednym z najprostszych sportów wodnych.

Deski są przygotowane dla osób, które dopiero zaczynają się uczyć.

Są wyporne, czyli stabilne, szerokie. I deski, które my mamy - śmiało osoba dorosła z dzieckiem

może z jednej deski korzystać i po pół godzinie - normalnie pływa.

Jeżeli chodzi o pływanie na SUP-ach trochę to już przetestowaliśmy, ale tych atrakcji sportowych

jest tutaj znacznie więcej, np. windsurfing. To się wydaje takie łatwe i takie proste,

ale jak ktoś już wejdzie na deskę, to widzi, że tutaj tych technikaliów jest sporo.

Tak, gdy wiatr jest odpowiedni, czyli już powyżej 4 Beaufortów, normalna średnia prędkość osób,

które już przyszły etap szkolenia, to gdzieś 40 km/h. Rekord świata to teraz ponad 100 km/h.

To jest dość trudny sport, jeżeli bierzemy pod uwagę wszystkie sporty, jakie są ogólnodostępne,

ale Miedwie - nasz akwen, nasza plaża tutaj są idealnym miejscem

do bezpiecznej nauki dla osób w każdym wieku.

Jak więc widać, turystyka na Pomorzu Zachodnim to bardzo ważna gałąź gospodarki.

A szczególnie widoczne to jest właśnie w takim miesiącu jak sierpień.

Testowaliśmy już kitesurfing, pływaliśmy na deskach SUP.

Teraz na czas na powrót do Szczecina i wycieczkę kajakową.

To musi być coś bardzo fajnego, ale w sumie jednocześnie wiele osób mówi:

"Nie no, ja sam to się tutaj zaraz utopię" albo że to będzie niebezpieczne w jakiś sposób.

Jak się przygotować do wycieczki kajakowej i czy trzeba się jakoś specjalnie tego się bać?

To są nasze bardzo bezpieczne kajaki dwukokpitowe, które są tylko na wycieczkach,

stosowane generalnie na wodach otwartych,

tak że nawet fala nam nie przeszkadza, nie zaleje kajaka, nie wywróci go tak łatwo.

Trzeba chcieć, czyli dwie osoby muszą wyjść, przechylić się na jedną stronę , żeby się wywrócić.

Jeszcze nasi widzowie mogą zobaczyć przy okazji, jak wyglądają manewry na łodzi.

Rozumiem, że Głębokie ma wiele zalet, jeżeli chodzi o turystykę kajakową i generalnie sporty.

Tutaj bardziej patrzymy na ten element rekreacji.

Jezioro nie jest duże, natomiast żeby nauczyć się kajakować - idealne.

Bo do końca jeziora i z powrotem musimy poświęcić maks. 2 godziny jako początkujący.

Naszym widzom możemy powiedzieć, że woda w Jeziorze Głębokim dzisiaj jest taka,

że aż chce się kąpać.

Ostatnio na spływie było tak gorąco, że ludzie sami się wywracali kajakami, żeby się zmoczyć.

Czy to jest droga pasja? Albo czy to jest taka rekreacji weekendowa, która rodzinną kieszeń zaboli?

To nie jest jakiś sport dla elit, jak to niektórzy myślą.

Wynajęcie kajaka na spływ Iną to jest koszt rzędu 70 zł za dwuosobowy kajak.

Mamy sezon pandemii koronawirusa. Czy to się odbija jakoś na prowadzeniu działalności,

zainteresowaniu kajakami?

Uczyliśmy tutaj np. na Głębokim. Jednak jest o wiele mniej ludzi przy takie ładnej pogodzie.

To jest 1/4, 1/5 tego, co jest normalnie.

Jednak biznesowo patrząc, bardziej pogoda decyduje o tym, jak ludzie pływają.

Czyli możemy powiedzieć, że turystyka kajakowa stała się delikatną alternatywą dla ludzi,

którzy zostali jednak u nas w kraju?

W dobie strachu troszeczkę przed wyjazdem, turystyka kajakowa jest bardzo fajnym elementem.

Jak dobrze poszukamy, spokojnie piękne, pięciodniowe spływy można zaliczyć i na pewno będzie to

fajniejsze, aktywniejsze, zdrowsze niż wyjazd do Egiptu czy do Grecji.

Chwytajcie więc olejki do opalania w dłoń i korzystajcie z ostatnich dni sezonu letniego.

Jak widać, atrakcji na Pomorzu Zachodnim na pewno nie zabraknie.