Szkoda, że Wigilia jest tylko raz w roku
Lekcja dwudziesta: Szkoda, że Wigilia jest tylko raz w roku.
Jaś: Mamusiu, możesz mi pomóc? Muszę napisać list, a jeszcze nie umiem pisać.
Dorota: A do kogo chcesz napisać? Jaś: Do Świętego Mikołaja!
Dorota: Aha … ale wiesz, że Święty Mikołaj przynosi prezenty tylko grzecznym dzieciom?
Jaś: Wiem, i dlatego przez cały zeszły tydzień byłem bardzo grzeczny.
Dorota: Aha … To dlatego. (do siebie) A ja już myślałam, że mój synek jest chory …
Jaś: Czy dziadek na pewno kupił już choinkę?
Dorota: Choinka jest już kupiona, ale będzie ubrana dopiero w dzień wigilijny rano.
Jaś: Na Wigilię idziemy do babci i dziadka? Babcia wspaniale gotuje! Najbardziej lubię karpia i zupę grzybową i makowiec … Wszystko lubię.
Szkoda, że Wigilia jest tylko raz w roku …
Dorota: Ja też bardzo lubię wigilijne potrawy. Powinno ich być dwanaście.
Jaś: A dlaczego wkłada się sianko pod obrus?
Dorota: Na pamiątkę stajenki betlejemskiej, gdzie urodził się malutki Jezus. Leżał na sianie. To święto nazywa się Boże Narodzenie – narodzenie Boga.
Jaś: Ale dlaczego leżał na sianie?! Nie miał łóżeczka? !Dorota: Nie miał, bo jego rodzina była bardzo biedna. Jaś: Aha … A czy po kolacji pójdę ze wszystkimi do kościoła na pasterkę?
Dorota: Pasterka jest o północy. Wtedy już będziesz spał.
Jaś: Mamusiu … A czy to prawda, że w wigilijny wieczór zwierzęta mówią ludzkim głosem?
Dorota: Podobno tak, ale ja jeszcze nigdy nie słyszałam …