Asterix – nowi autorzy, nowe przygody…
Euronews po polsku.
Nie było go przez 8 lat.
I wreszcie Asterix jest ponownie w księgarniach, ku radości swoich niezliczonych fanów. Nowy album komiksowych przygód Asterixa nosi tytuł “Asterix u Piktów”.
To już 35 książka o słynnym francuskim, albo raczej galijskim bohaterze. Prawdziwą nowością jest to, że Albert Uderzo, jeden z twórców cyklu przekazał pałeczkę nowemu zespołowi autorskiemu. Scenariusz napisał Jean-Yves Ferri a autorem rysunków jest Didier Conrad. Nicholas Bady jest prawdziwym fanem cyklu i raczej nie ma żadnych obaw w związku z tą zmianą:
“Niczego się nie obawiam, liczę tylko po prostu na ciekawe przygody i piękny album”.
Tym razem wybieramy się z Asterixem i Obelixem do Szkocji z jej kiltami, wspaniałymi pejzażami i oczywiście potworem z Loch Ness.
O ogólnej koncepcji mówi scenarzysta Jean-Yves Ferri:
“Ja i Didier chcieliśmy, by ten album był hołdem dla całego cyklu.
I ten album ma trochę smak z lat siedemdziesiątych.” Podczas prac nad albumem pojawiły się pogłoski, według których został w nim ukryty zaszyfrowany tekst na temat referendum w sprawie niezależności Szkocji.
Ale scenarzysta szybko rozprawia się z tymi teoriami spiskowymi: “Udałem się do Szkocji, by pokazać ogólną ideę Szkotom.
Byli zadowoleni, że się o nich myśli. Zapytali, dlaczego właśnie Szkocja. Myśleli, że to w związku z referendum, ale to nie było tak. Dowiedziałem się o tym referendum już po rozpoczęciu pracy nad scenariuszem. Nie było zatem żadnych ukrytych intencji”. “Asterix u Piktów” przypuszcza zmasowany atak na księgarnie całego świata.
Ukazuje się równocześnie w 23 językach, w tym w języku polskim. Na sam tylko rynek francuskojęzyczny wydrukowano ponad 2 miliony egzemplarzy, a drugie tyle przygotowano dla odbiorców na całym świecie, głównie w Niemczech.