1. Z mamą o pogodzie
Paulina: Cześć Mamo! Jak tam pogoda w Zamościu!
Mama: Cześć Córciu! Piękna pogoda!
Paulina: Piękna pogoda? Świecisłońce?
Mama: Świeci słoneczko, troszeczkę jest wiatr, takizimny, ale słoneczko świeci i jest fajnie.
Paulina: Acha, czyli przyszła wiosna do polski.
Mama: Przyszła, tak. Trawa się zieleni. Już musimy ją kosić pomalutku.
Paulina: No tak, no tak. Padał ostatnio deszcz?
Mama: Nie, ale zapowiadają na święta, na Lany Poniedziałek, zapo... zapowiadają deszcz.
Paulina: Aaaa. na Lany Poniedziałek, idealnie.
Mama: Idealnie, bo też ludzie będą siedzieć w domu. Bardzo dobrze.
Paulina: Tak, muszą siedzieć w domu teraz.
Mama: Tak. Jest okazja.
Paulina: Jest okazja. No. A zawsze w kwietniu jest słońce i ciepło w Polsce?
Mama: No nie, nie. Były takie święta,że padał śnieg, były... Pamiętam takie jedne święta, że były zaspy.
Paulina: Zaspy śniegu, czyli takie góry śniegu...
Mama: Tak, tak były zaspy.
Paulina: Aaa...
Mama: Ale ogólnie często, bardzo często jest właśnie pogodnie, ciepło. Zaczynają kwitnąć kwiaty, trawa się zieleni. No ogólnie jest no ciepło.
Paulina: No dobrze, bo ty masz ogród, nie...
Mama: Aj to jest cudowne. Można wyjść, pooglądać kwiaty, zobaczyć jak wiosna się rozwija na drzewach, no fajnie...
Paulina: tak, tak,...kwiaty kwitną...
Mama: Zaczynają kwitnąć, bo te pojedyncze. Na razie jest jeszcze troche jest tak smutno, bo jestdużo ziemi i pojedyncze kwiatki, ale, ale juz tak.
Paulina: Mozna sie juz opalać w ogrodzie?
Mama: Były, były takie dni.. były..
Paulina: No dobra, dobra... O! A jakie temperatury są teraz w Polsce, Zamościu?
Mama: Temperatury w Zamościu... To ci tak mniej więcej powiem, że w nocy są przymrozki. Wczoraj jak wyjeżdżałam samochodem to musiałam skrobać szyby, więc pewnie było 0 albo -1, a w dzień to potrafi być i 12 i 15 stopni.
Paulina: To jakie ubrania przy tej temperatrze trzeba nosić na dworze.
Mama: No trudno powiedzieć. Na pewno trzeba zmienić buty... kurtki też już takie bardziej wiosenne, ale szalik, apaszka, coś na szyję wskazane jest.