×

Vi använder kakor för att göra LingQ bättre. Genom att besöka sajten, godkänner du vår cookie-policy.

image

Learn Real Polish Podcasts, Demokracja szlachecka

Demokracja szlachecka

Cześć, witajcie, witam Was bardzo serdecznie.

Cieszę się, że znowu mogę do Was mówić, że znowu jesteśmy razem. Dzisiaj znowu coś o historii Polski. Dzisiaj trochę ciekawostek z dawnej historii Polski. Zanim zacznę Wam opowiadać o historii Polski, chcę Wam bardzo, bardzo, bardzo serdecznie podziękować, jest mi niesłychanie przyjemnie, bo dostaję ostatnio od Was mnóstwo maili i mnóstwo, mnóstwo komentarzy, jest mi bardzo miło. Bardzo się cieszę, że podobał Wam się mój ostatni podkast, że piszecie komentarze, że nie boicie się pisać po Polsku. Jest mi bardzo miło otrzymywać od Was maile i komentarze. Jeszcze tylko chciałbym przeprosić Meltem i Tamar: przepraszam, przepraszam, przepraszam, ciągle mylę Wasze imiona. Nie wiem jak to się dzieje, po prostu myślę co innego, piszę co innego. Mam nadzieję, że to się już więcej nie powtórzy – obiecuję!

I jeszcze jedna ważna rzecz.

Wiem, że podkasty mogą być dość trudne dla początkujących. Jeśli jesteście początkujący to nie martwcie się, że nie rozumiecie wszystkiego – słuchajcie, słuchajcie, słuchajcie i zobaczycie, że po pewnym czasie będziecie rozumieć co raz więcej. Zachęcam Was do spróbowania moich historyjek, każdy kto zarejestruje się, kto poda swój e-mail dostaje ode mnie 5 historyjek z pytaniami i odpowiedziami. Możecie sobie spróbować jak te historyjki wyglądają, czy są dla Was odpowiednie czy rozumiecie wszystko. Powinniście tam wszystko rozumieć, ponieważ tam jest słowniczek z boku i historyjki są bardzo proste, ale mają pytania i odpowiedzi właśnie po to żebyście odpowiadali na pytania na głos, żeby zacząć mówić automatycznie. Właśnie po to są te historyjki, żebyście jak najszybciej zaczęli mówić, ok? [3:08]

Także nie martwcie się, że nie rozumiecie każdego słowa z mojego podkastu, bo chodzi o to żebyście rozumieli mniej więcej, a po pewnym czasie sami zobaczycie, że będziecie rozumieli co raz więcej, co raz więcej.

Im więcej słuchacie, tym więcej rozumiecie. Ja wiem to po sobie słucham mnóstwo rzeczy po hiszpańsku. Zajmuje mi to dość dużo czasu codziennie. Muszę powiedzieć, że 2-3 godziny, ale wykorzystuję każdą chwilę, każdy wolny czas, kiedy jadę autobusem, kiedy idę na spacer, kiedy zmywam naczynia, wtedy zawsze słucham czegoś po hiszpańsku. Nie długo zrobię jakiś filmik, więc będziecie mogli posłuchać czy zrobiłem postępy. OK, ale koniec już gadania zaczynamy podkast, już zaczynam opowiadać Wam coś ciekawego z historii Polski.

Więc dziś opowiem Wam trochę ciekawostek, na temat historii Polski, tej dalszej historii Polski.

Gdybym zapytał Was: skąd pochodzi demokracja w nowoczesnym świecie? Co byście powiedzieli? – Grecja… no ale Grecja to nie nowoczesny świat, to starożytność. Więc, skąd pochodzi demokracja w nowoczesnym świecie. [4:52] Oczywiście, że z Polski. Jeśli cofniemy się do XVI-XVII wieku to Polska była daleko bardziej demokratycznym krajem niż każdy inny kraj wtedy w Europie. To bardzo ciekawe i niewiele ludzi o tym pamięta. Polska leży jakby na zachodzie Europy Wschodniej. W tym czasie Polska była jakby granicą między zachodnim katolicyzmem, wschodnim grecko-katolickim kościołem, a nawet na południu byli wtedy Turcy. Pomyślcie, że w tym czasie głosować mogli tylko ludzie wysoko urodzeni. Na przykład w Anglii mogło głosować wtedy około 2% ludzi. W Polsce było to około 10%. Dziesięć procent ludzi to była szlachta, która mogła głosować. Ludzie majętni, ludzie, którzy mieli pieniądze, oni mogli głosować. W Polsce było to 10%, a na przykład w Anglii tylko 2%. Pięć razy więcej demokracji, ciekawe prawda?

Elekcja Augusta II Mocnego

Wyobraźcie sobie, że te 10% ludzi wybierał w Polsce króla.

Tak, król był wybierany, ciekawe… królestwo, monarchia, ale król jest wybierany. Wybierany przez naród. OK, jak to się zaczęło, że w Polsce królowie zostali wybierani. Musimy się cofnąć aż do roku 1562. Wtedy to właśnie w Lublinie została zmieniona polska konstytucja. Dlaczego tak się stało? Otóż ostatni król z dynastii Jagiellonów nie miał dzieci. Zygmunt August II nie mógł mieć dzieci, to był ostatni król z dynastii Jagiellonów. To bardzo smutna historia. Ten król miał trzy żony i starał się mieć dziecko, ale nie udawało się. Co ciekawe, jego trzecia żona była siostrą jego pierwszej żony. Jego dwie pierwsze żony zmarły dosyć szybko i trzecia jego żona jest siostrą jego pierwszej żony. Zygmunt II August nie mógł mieć dzieci i właśnie dlatego wymyślono nowe prawo, że król będzie wybierany. Polska szlachta, czyli 10% mieszkańców Polski mogło wtedy glosować na swojego króla, mogło wybierać króla. Przyjeżdżali na koniach, to były ogromne spotkania. Przy pierwszym wybieraniu króla było 50 tysięcy szlachty. 50 tysięcy ludzi przyjechało na koniach pod Warszawę, do wsi Kamień. To działo się pod Warszawą, teraz ta wieś kamień jest w środku prawie Warszawy, ale wtedy było to pod Warszawą… i 50 tysięcy ludzi przyjechało na koniach żeby wybrać pierwszego króla.

Henryk III Walezy

Pierwszy król, który został wybrany był Francuzem.

Muszę Wam powiedzieć, że nie był to udany król. Zrobił okropną robotę. Rządzenie zupełnie mu nie wychodziło. Był trochę taki zniewieściały. Malował sobie twarz, miał przekute uszy… wtedy w Polsce szlachta raczej nie gustowała w takich rzeczach… ten król nazywał się Henryk Walezy. Kiedy Henryk Walezy został królem miał tylko 23 lata. I nie bardzo interesował się rządzeniem Polską, której zupełnie nie znał. Henryk Walezy nie znał polskiego, więc udział w życiu publicznym niezmiernie go nudził. Wolał spędzać dnie na rozrywkach. Lubił grać w karty. Przegrywał fortuny w karty. Mnóstwo pieniędzy. Oczywiście pieniądze brał ze Skarbu Państwa. Po 2 latach Henryk Walezy uciekł z Polski, miał już tego dosyć. Henryk Walezy był bardzo mocno wierzącym katolikiem.

Jeśli zapytam Was, kto jest najbardziej znanym Polakiem, co powiecie?

Kopernik? A może Jan Paweł II – O! Polska Kojarzy się teraz z katolicyzmie. Polska jest krajem katolickim. Ale w tamtym czasie Polska niebyła, aż tak katolicka. Tylko mniej niż połowa Polaków była katolikami, a raczej mniej niż połowa mieszkańców Polski była katolikami. Właśnie wtedy w Polsce był czas wielkiej tolerancji religijnej. W Polsce było wtedy miejsce na katolików, protestantów, muzułmanów, chrześcijan ortodoksyjnych, kościołów ortodoksyjnych, żydów. Wszyscy mieli wtedy miejsce na polskiej ziemi. Taka mieszanka była wtedy nie do pomyślenia na przykład w Brytanii, w Anglii. Kiedy Henryk Walezy był zaprzysięgany na króla żądano od niego żeby utrzymał tolerancję dla protestantów. Ale francuski król nie chciał tego zrobić i podczas przysięgi starał się mówić niewyraźnie słowa przysięgi. Próbował coś przekręcać, ale powiedziano mu: nie, nie, nie! musisz powiedzieć to wyraźnie. Polska jest krajem tolerancyjnym. No i oczywiście tak się stało.

Więc Francuz, Henryk Walezy został polskim królem, ale nie był nim długo.

Był nim tylko dwa lat. I później w dalszych latach Polacy, polska szlachta wybierali swojego króla. Wybierali z całej Europy. Byli Szwedzi, Niemcy byli polskimi królami. Jeden Węgier z Transylwanii, książę siedmiogrodzki Stefan Batory. Polacy wybierali najlepszych ludzi, żeby byli królami w Polsce. Co było zupełnie innym sposobem myślenia, niż po prostu król, który jest synem poprzedniego króla. Myślę, że to nie było takie głupie i działało to przez wiele lat. Przez 200 lat Polacy wybierali swojego króla. Mieliśmy 11 wybranych króli. 11 wybranych króli elekcyjnych. Jak więc widzicie przez wiele, wiele lat Polska była wielkim mocarstwem w Europie, właśnie dzięki temu systemowi i dzięki demokracji.

Świetnie, jak więc działała ta demokracja?

Nie wszyscy z 10%, czyli nie wszyscy… nie cała szlachta przyjeżdżała zawsze do parlamentu, czyli do naszego sejmu żeby głosować w jakiejś sprawie. Mieli swoich wysłanników. Ale co ciekawe, żeby przegłosować jakąś ustawę, jakieś prawo, na takim sejmie wszyscy musieli się zgodzić. Jeśli nie zgodził się choć jeden wysłannik, wtedy takie prawo nie mogło być ustanowione. Musieli zgodzić się wszyscy. Była to tak zwana zasada liberum veto , czyli mówiąc po polsku zasada jednomyślności. Wyobraźcie sobie, że dzisiaj, w dzisiejszych czasach w jakimś parlamencie jeden człowiek może decydować o tym czy jakieś prawo przejdzie czy nie. Ale wtedy właśnie tak było. Polska szlachta myślała… twierdziła tak, tak postępowała, aby zawsze dojść do konsensusu. Zawsze żeby dojść do porozumienia. Nie było wygranych i przegranych, ponieważ zawsze musiało być porozumienie. Wszyscy musieli się zgodzić, żeby jakieś prawo było przegłosowane. Czy to działało? Działało i to dobrze przez jakieś 200 lat. Muszę Wam powiedzieć, że przez 200 lat sejm zerwano 73 razy. 73 razy przynajmniej jedna osoba krzyknęła: liberum veto! Nie zgadzam się!

Jak więc widzicie polska demokracja szlachecka była najbardziej demokratycznym ustrojem ówczesnej Europy.

A problemy z wprowadzaniem nowych praw, jak i częste sejmowe kłótnie, czy przepychanki są po prostu częścią każdej demokracji. Demokracja szlachecka działała przez wiele lat, aż Rosja, Prusy i Austria, rozebrały Polskę na trzy części. Podzieliły się Polską. Najpierw zabrały po kawałku, aż w końcu Polska zniknęła z mapy Europy. Dlaczego tak się stało? Otóż nie wszyscy wybrani królowie byli odpowiedni. Nie wszyscy nadawali się na to stanowisko.

W XVII wieku był taki król, który był Niemcem, nazywał się August II Mocny.

August II Mocny był bardziej zainteresowany kobietami niż rządzeniem Polską. Wyobraźcie sobie, że miał on 352 dzieci, czy nawet 354 dzieci. 354 (trzysta pięćdziesiąt cztery) dzieci. Wyobrażacie to sobie? Z różnymi kobietami.

August II Mocny

August II Mocny nigdy nie spełnił swojego największego marzenia.

Nigdy nie zdobył władzy tak wielkiej jaką miał Król Słońce – Ludwik XIV. Muszę Wam powiedzieć, że kiedyś przeczytałem, że przydomek Mocny zawdzięczał swojej ogromnej sile. Był tak silny, że mógł łamać podkowy i zginać blaszane talerze. No, nie jestem pewny czy tak do kończ to jest prawda. Podobno, kiedy umierał powiedział: Całe moje życie było jednym nieprzerwanym grzechem.

Nawet Caryca Katarzyna II miała wpływ na wybór króla Polski.

Caryca Katarzyna II miała polskiego kochanka Stanisława Poniatowskiego… i właśnie ten system wyborów króla, system elekcyjny, miał wpływ na to, że wybrany został Stanisław Poniatowski naszym królem. I właśnie za rządów Stanisława Poniatowskiego doszło do rozbiorów Polski.

Jak widzicie ten model demokracji w Polsce był bardzo ciekawy, ponieważ to co mamy teraz, to mamy dwie strony… jesli jedna strona wygrywa, druga jest niezadowolona… a wtedy w Polsce było tak, że wszyscy musieli dojść do porozumienia i wszyscy byli dzięki temu zadowoleni.

Nie było przegranych.

OK, to tyle na dzisiaj.

Tyle chciałem opowiedzieć Wam o demokracji szlacheckiej w Polsce, o systemie demokratycznym w dawnej Polsce. Jeśli macie jakieś pytania do mnie, oczywiście czekam na nie. Jeśli tylko będę znał odpowiedź, chętnie odpowiem. Czekam na Wasze komentarze, na Wasze sugestie, byś może mogę coś poprawić w moich podkastach… chcę, żeby wszyscy byli zadowoleni. Piszcie co mogę poprawić, co mogę ulepszyć.

To tyle na dzisiaj, żegnam się z Wami bardzo serdecznie.

Trzymajcie się, do następnego razy, cześć, pa, pa!

Learn languages from TV shows, movies, news, articles and more! Try LingQ for FREE