(1) 4. Locative case / Polski z Anią 4. Miejscownik - YouTube
Cześć, jestem Ania i dzisiaj opowiem wam o miejscowniku.
Miejscownik
to miejsce, to lokalizacja,
dlatego zawsze, zawsze, zawsze miejscownik
występuje z przyimkiem, czyli z tym małym wyrazem: z "o", z "na", z "przy", z "po"
i z kilkoma innymi.
I teraz zobaczymy, jak zapamiętać, wydawałoby się troszkę skomplikowane alternacje, czyli
transformacje wyrazów.
Zacznijmy od początku.
Na początku jest bardzo dobra wiadomość:
"on",
"ono" (nie "ona" jak zwykle piszemy)
i "ona"
mają dla kilku liter,
kilku spółgłosek,
taką samą końcówkę.
I kiedy myślimy o tych wszystkich literach, to sobie myślimy: "O boże, muszę tyle zapamiętać!",
ja pokażę wam, jak zrobić to łatwo.
Jeśli zapamiętacie te trzy wyrazy: "bo",
"wspomina",
"Zofie"
("Zofie" - nie Zofię jedną, tylko kilka Zofii),
zapamiętacie już,
że kiedy wyraz kończy się na jedną z tych spółgłosek:
"b", "w", "s", "p", "m", "n", "z" i "f",
to będzie miał końcówkę "-ie",
a więc taką,
jak
w tym wyrazie.
Sprawdźmy!
Na przykład, chodzi o lokalizację
albo coś, o czym myślę, marzę, czyli jest zlokalizowane w mojej głowie:
"klub".
"Klub" kończy się na literę "b",
a w miejscowniku dostaje dodatkowo "-ie", na przykład: "Jestem
w klubie".
"Jestem w klubie".
Teraz coś, co kończy się na literę "w". Może być rodzaju męskiego, żeńskiego, nijakiego, a więc: "on", "ono" albo "ona".
I teraz na "w" kończy się "kawa",
litera "a" nas nie interesuje tutaj, a więc "marzę", "myślę" o
"ka-"
"-w-"
("a" nas nie interesuje)
i dodaję "-ie", nie ma żadnych transformacji,
"o kawie".
Kolejna litera, litera "s"
Na przykład:
"atlas".
"Atlas" -
"Szukam czegoś w atlasie",
"w atlasie".
Kolejna litera "p".
"Mapa" - teraz "Szukam czegoś na
mapie",
"na mapie".
Potem "m" - "mama":
"Mówię o mojej mamie".
"N" -
na przykład: "okno" -
"Jestem w oknie".
"Z" -
"obraz" -
"Na obrazie jest coś".
"F" - "szafa".
"W szafie
mam ubrania".
Nie było tutaj żadnego problemu, ponieważ nie muszę myśleć, czy to "on", "ono" czy "ona"
i nie muszę nic zmieniać - dodaję ekstra "-ie".
Natomiast jeżeli coś jest
rodzaju
męskiego, nijakiego albo żeńskiego i ostatnia spółgłoska to "t",
będzie mała transformacja.
Na przykład:
"toaleta" -
"On jest"
- zobaczmy -
"w
toale-"
- litera "t" transformuje do "c"
i dodaję końcówkę "-ie" -
"w toalecie".
"On już jest długo w toalecie".
Co on tam robi?
Kolejna litera to litera "d", na przykład:
"samochód",
"samochód".
"Myślę o samocho-"
- "dz" -
"-ie",
"o samochodzie", "o samochodzie".
Przejdźmy do kolejnej grupy.
Jeżeli - znowu - któryś z rzeczowników kończy się na literę "r" albo "ł",
będzie transformacja.
"Rower" -
"Jadę
na
rowerze", "On siedzi na rowerze",
"na rowerze".
Teraz weźmy z coś innego rodzaju,
nie męskiego
i kończącego się na "ł":
"szkoła". Mówię, że kończy się na "ł", chociaż tam jest litera "a", bo zawsze interesuje nas
konsonant.
A więc "szkoła": "Jestem w szko-",
nie mówię "ł", "w szkole", "Jestem w szkole".
I teraz nasze drogi
troszkę się zmieniają.
"On" i "ono",
jeśli wcześniej nie było
litery na którą się kończy,
to dajemy
tym rzeczownikom literę "-u".
Na przykład:
"hotel":
"Mieszkam w hotelu".
"Korytarz":
"On jest na korytarzu".
"Hotel" -
"w hotelu".
Zobaczcie. Zawsze, zawsze mamy tutaj
przyimek: "w", "na", "o", "przy", "po".
"Hotel" - "w hotelu".
Jeżeli tam będzie literka
z kreską
- miękki konsonant - na przykład
"koń",
"koń",
to nigdy nie możemy dodać tylko "-u".
Musimy zrobić minitransformację.
"W koniu" to chyba słaby przykład. Może lepiej
"On siedzi na
ko-"
- nasza transformacja
kreska transformuje do "i", bo musi być miękko - "koni-"
i dodajemy "-u":
"On siedzi na koniu", "On siedzi na koniu".
Jeśli chodzi o "ona", o rodzaj żeński,
mamy tutaj minimalne transformacje, ale takie, które wy znacie.
Na przykład: "Polska".
"Mieszkam w Polsce".
"Mieszkam w Polsce".
"Polsce"
Coś na literę "ch",
na przykład: "mucha".
Bzzzz, "mucha":
"Mówimy o
musze".
Bardzo dziwna forma,
ale regularna.
Jeżeli mamy na końcu "g", na przykład anatomicznie "noga",
"Coś mam na
nodze".
"No-", "g" transformuję do "dz",
"nodz-"
i dodaję końcówkę "-e",
"na nodze".
Kolejna grupa, którą nie tak trudno zapamiętać,
to
dalej, rodzaj żeński i zobaczmy: o! tyle końcówek!
Nie jest tak źle, bo mamy tutaj
dwuznaki:
"dz", 'sz", "rz",
realizowane przez "ż" z kropką, "cz"
i ekstra do zapamiętania "c".
Po tych literach będzie "-y",
żadnych transformacji. Na przykład:
"praca".
"Ja teraz jestem
w pracy".
Na przykład: "władza", "władza". Jeżeli ktoś ma
energię, siłę, możliwości kierować państwem, król ma władzę,
mówimy
"o
wła-
-dz-"
i "-y".
"O władzy". Tak samo będzie działało z innymi literami, na przykład "rz".
To jest
"twarz".
"On ma coś na
twarzy", "na twarzy".
Przejdźmy teraz do grupy, gdzie mamy miękkie spółgłoski
plus ekstra "l" i "j".
"L" i "j" zapamiętujemy, tak jak tutaj "c",
plus wszystkie z kreseczkami. To nie jest takie skomplikowane.
Na przykład:
"baśń", "baśń".
"Baśń" jest rodzaju żeńskiego, "ta baśń" (to jest historia dla dzieci,
na przykład baśnie braci
Grimm, Grimmów).
"Mówimy o
baś-"
- zobaczcie "ń"
jest normalnie,
ale nie może być tego "ń" z kreseczką, musi transformować
do "i" -
"o baśni",
"o baśni", "Mówimy o baśni".
Tutaj będzie nam to zawsze działało tak samo, na przykład:
To jest ręka
i anatomicznie w środku,
w środku ręki,
mam kość.
"Kość",
"kość"
z kreską,
takie "ć"
"Mówimy o kości",
"o kości",
"o kości".
I teraz
trochę na pocieszenie po tych wszystkich
różnych transformacjach
jest taka informacja:
przymiotnik
dla rodzaju
męskiego i nijakiego, "on" i "ono",
ma jedną z dwóch końcówek:
albo "-ym", na przykład:
"Myślę o pięknym mężczyźnie",
albo "-im"
po literach "k", "g",
albo wtedy, kiedy
sam przymiotnik kończy się na "-i", tak jak "tani",
i wtedy dajemy nie "y", tylko "i",
"-im". "Marzę o szybkim
samochodzie",
"O pięknym, szybkim samochodzie".
Kiedy poszukamy analogii w przykładzie dla rodzaju żeńskiego,
sytuacja może się troszeczkę skomplikować,
ale tylko
semantycznie.
Gramatycznie wszystko jest łatwe.
"Marzę o pięknej
szyb-"
- litera "k" wymaga "i" -
"szybkiej"
- wiem, o czym myślicie -
"nagrodzie
za zrozumienie miejscownika".
Myślę, że tak mogłoby być.
I teraz już absolutna rewelacja, pocieszenie.
W liczbie mnogiej (plural), bo to wszystko była liczba pojedyncza (singular),
w liczbie mnogiej
zapamiętujemy bardzo
fajne
końcówki - "-ych", "-ich", "-ach".
Te końcówki to właściwie cały
miejscownik liczby mnogiej. Zobaczmy.
"Marzę o
fantastycznych",
"o fantastycznych",
"fantastycznych
długich"
litera "g" ma "i", tak jak "k",
"długich
wakacjach".
"Marzę o fantastycznych, długich wakacjach".
Ta informacja jest rewelacyjna dlatego, że w plural nie myślę "on", "ono", "ona", męskoosobowy,
niemęskoosobowy.
Wszystkie
rzeczowniki mają końcówkę "-ach".
Mam nadzieję, że teraz
miejscownik nie jest taki straszny.
Dziękuję! Pa!
- Cześć, Łukasz. - Cześć, Aniu.
- Mam dzisiaj kilka pytań do ciebie związanych z lokalizacją.
Moje pierwsze pytanie jest takie: gdzie mieszkasz, Łukasz?
- Mieszkam w Warszawie.
- A dokładnie?
- Dokładnie w Warszawie na Bemowie.
- OK, a gdzie się urodziłeś?
- Urodziłem się też w Warszawie.
- A dokładnie?
- W szpitalu na Woli w Warszawie.
- To chyba dobrze, że w szpitalu.
- Dobrze, choć można też urodzić się w bardziej naturalnych warunkach.
- Na przykład?
- Na przykład, słyszałem, że dobrze jest też rodzić w jeziorze albo w wodzie.
- W jeziorze w wodzie? - W jeziorze w wodzie. - Dlaczego?
- Bo jest zgodne z naturą.
- Acha, rozumiem, dobrze, a jeżeli mówimy o lokalizacji, może już nie o rodzeniu, to mam pytanie.
Powiedz, gdzie teraz jesteś?
- Teraz jestem na uniwersytecie w auli wykładowej.
- A na czym siedzisz?
- Siedzę na krześle.
- A przy czym siedzisz?
- Siedzę przy tablicy.
- Bardzo dobrze. A gdzie jest tablica?
- Tablica jest przy ścianie.
- Świetnie.
A powiedz, Łukasz,
o czym marzysz?
- Marzę o dzieciach.
- Chciałbyś być tatą? - Tak. Chciałbym być tatą.
- Wszystkie nasze studentki, które chciałaby być mamami,
pamiętajcie:
Łukasz marzy o dzieciach, bo chciałby być tatą.
Łukaszu, czy możesz powiedzieć o subskrypcji?
- Tak. Słuchajcie, chciałbym, żebyście subskrybowali nasz kanał...
- O filmikach?
Nie, kanał z filmikami o języku polskim. Zapraszamy! Pa! -Paa!